czwartek, 9 sierpnia 2012

STENDERS - Różana woda kwiatowa

Marka Stenders zawsze kojarzyła mi się z dobrymi mydłami i kulami do kąpieli, które obsesyjnie używam już od dłuższego czasu. Będąc jakiś czas temu w ich sklepie postanowiłam spróbować czegoś z pielęgnacji twarzy. Padło na różaną wodę kwiatową...

STENDERS - Różana woda kwiatowa




Opis producenta:

Różana woda kwiatowa czule zadba o Twoją skórę rano i wieczorem, a w trakcie dnia zapewni jej odpowiedni poziom nawilżenia i świeżości, zmywając zmartwienia i odświeżając skórę. Delikatnie uspokajające i kojące właściwości stwarzają poczucie dotyku jedwabiu. Zapewnij sobie królewskie odświeżenie i dostarcz równowagę każdej chwili swojego życia.Produkt nie zawiera parabenów, siarczanów, PEG i sztucznych barwników.

Sposób użycia: 
Spryskaj wodą swoją twarz i szyję - pozwól aby zadziałał kojący chłód aromatycznej świeżości. Używaj jako tonik przed nałożeniem kremu, rano i wieczorem - spryskując bawełniany wacik. Nawilżaj swoją skórę podczas gorącego dnia, jak również w pomieszczeniach z klimatyzacją i ogrzewaniem, a także podczas pracy przy komputerze - wszędzie tam, gdzie suche powietrze wysusza Twoją skórę.
Odpowiednie dla wszystkich rodzajów skóry.

Cena: 29.90 zł / 150ml

Moja opinia:
Bardzo polubiłam tę wodę. Używam tak jak zaleca producent rano i wieczorem przed nałożeniem kremu oraz czasami podczas dnia spryskuję nią twarz. Woda dobrze nawilża, daje uczucie komfortu, uspokaja skórę i łagodzi podrażnienia. Zauważyłam, że poprawiła wygląd mojej cery, która stała się gładsza i miękka w dotyku. Działa ochładzająco, szczególnie w upały daje skórze natychmiastową ulgę. Posiada piękny różany zapach i używanie jej jest bardzo przyjemne :)Jest bardzo wydajna, stosuję ją regularnie od 2 miesięcy i zostało mi ok. połowy. Jest to dla mnie produkt idealny, na pewno kupię go ponownie i chętnie spróbuję inne produkty do pielęgnacji twarzy tej marki :)


Używacie produktów Stenders? Jakie są wasze ulubione? Dajcie znać :)


9 komentarzy:

  1. Nie znam tego produktu, ale po twoim opisie jest dość interesujący i chyba wart wypróbowania:)

    Dziękuję za odwiedziny i komentarz:)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za odwiedziny mojego bloga i miły komentarz +obserwuję:)

      Usuń
  2. Uwielbiam krem do twarzy z tej serii, ponadto zawsze mam w domu mleko do kąpieli kokosowo-waniliowe, moim hitem jest również peeling (w szczególności miętowy)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm umknęła mi chyba gdzieś ta firma, bo nigdy o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie znałam ich produktów, może i sama się rozglądne

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie uzywalam nigdy :) Produktow tej marki znaczy sie, bo produktow do pryskania twarzy owszem. Problem mam z nimi zawsze taki, ze sie w nie zaopatrze, a potem zapominam uzyc.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze się z nią nie spotkałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz widzę i słysze o tej wodzie kwiatowej:)
    nie spotkałam się jeszcze z nią :! ale wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń