wtorek, 30 października 2012

DENKO Wrzesień - Październik

Cześć Dziewczyny
Zapraszam Was dziś na moje pierwsze denko :)
Nie jest tego dużo, jakoś nie idzie mi zużywanie produktów. Najbardziej cieszę się z zużytej kolorówki, bo z czystym sumieniem będę mogła szaleć wśród świątecznych kolekcji :)



Shiseido Eyebrow Compact BL3 Light Brown - bardzo lubię ten zestaw do brwi, składa się z 2 kolorów - jasny i ciemny. Bardzo dobra pigmentacja, trwałość i wydajność. Na pewno kupię ponownie :)

Dior 5 Couleurs Iridescent 609 Earth Reflection - uwielbiam piątki Diora, mam ich kilka w swojej kolekcji. Earth Reflections to piękne perłowe cienie w brązach. Idealne do dziennego makijażu :) Oczywiście kupię ponownie, ale na razie nie w tej wersji kolorystycznej, bo już mam upatrzoną cudną paletkę ze świątecznej kolekcji :)

Smashbox Eye Shadow Cinnamon Toast, Champagne - całkiem niezłe cienie, dobra pigmentacja i trwałość, ale bez szału. Raczej nie kupię ponownie.




KIKO Luxurious Lashes - maskara, którą pokazywałam Wam w haulu z Wenecji klik!. Po pierwszych użyciach bardzo mi się spodobała, świetnie wydłużała i pogrubiała. Sielanka nie trwała długo, bo po ok. 1.5 tygodnia tusz zaczął wysychać... Nigdy więcej nie kupię!

Lancome Artliner - mój ulubiony eyeliner, nie zamienię go na żaden inny :) zapraszam do jego recenzji klik!

Lancome L'Absolu Nu 303 - pomadka nawilżająca do ust. Idealna na lato, ma lekką kremową konsystencję, niestety bardzo szybko znika z ust :(




Alterra olejek migdały i papaja - zwykły olejek, niczym mnie nie zachwycił. Dobrze nawilżał i tyle :) 

Bioderma Hydrabio H2O - wspaniale zmywa makijaż pozostawiając skórę nawilżoną, miękką i odświeżoną.  W swoim działaniu jest bardzo podobna do Sensibio, tylko że lepiej nawilża i daje uczucie komfortu :) 

John Frieda Full Repair - intensywna odżywka do włosów. Używam jej od bardzo dawna, uważam, że jest to jedna z lepszych odżywek jakie miałam. Bardzo dobrze odżywia włosy, które po jej użyciu są miękkie, gładkie i nawilżone. Dla najlepszego efektu trzymam ją na włosach ok. 30 min. Oczywiście kupię ponownie :)



Shiseido Zen  Perfumed Shower Gel - perfumowany żel pod prysznic. Rewelacyjnie się pieni i czyści skórę, zapach cudowny :)

Gucci Guilty Perfumed Shower Gel - tak samo jak w przypadku Shiseido Zen, świetnie się pieni, czyści i pachnie bosko :)

Yves Rocher Monoi de Tahiti - używam go jako żel, ale można używać tez jako szampon. Jako żel sprawdza się nieźle, dobrze się pieni, myje i jest wydajny. Ja go kupuję tylko i wyłącznie ze względu na zapach, który jest cudowny, pachnie jak wakacje :)



Estee Lauder Perfectly Clean Splash Away Foaming Cleanser - pieniący się żel oczyszczający do mycia twarzy. Dostałam miniaturkę w Sephorze przy zakupach i na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie. Produkt jest rewelacyjny, pięknie myje skórę i czuć, że faktycznie jest idealnie czysta. Nadaje się dla cer mieszanych i normalnych. Polecam :)

Clarins Daily Energizer Cream - przyjemny krem, dobrze nawilża i ładnie pachnie. Miniaturka była w zestawie z tonikiem i żelem, idealnie na wyjazdy :) Jeśli spotkam ten zastaw w Sephorze na pewno kupię :)

Viktor&Rolf Flowerbomb Body Cream - balsam do ciała o zapachu jednych z moich ulubionych perfum. Bardzo przyjemnie się go nosiło :)



Olay Active Hydrating - hydrożel nawilżający na dzień do cery tłustej i mieszanej. Krem bez rewelacji, słabo nawilża, a do tego nie ma filtra więc używanie go na dzień odpada :(

Tony Moly Peach Hand Cream - mój ulubiony krem do rąk. Bardzo dobrze nawilża, przynosi ulgę suchym dłoniom i  podobno chroni przed oznakami starzenia. Ma piękny i intensywny zapach brzoskwini, który długo utrzymuje się na skórze. Korzystanie z niego to sama przyjemność :)


Jak Wam idzie denkowanie? x

piątek, 26 października 2012

MISSHA Under Eye Brightener - korektor pod oczy

Przyszedł czas na recenzję kolejnego azjatyckiego produktu, który jakiś czas temu pokazałam Wam w moim koreańskim haulu klik!
Jest to korektor po oczy od Missha, która słynie głównie z BB kremów. Ja osobiście za BB tej marki nie przepadam, ale chętnie sięgam po inne produkty :)

Korektor jest bardzo poręczny i można go mieć zawsze przy sobie. A to wszystko dzięki zgrabnemu opakowaniu :)


Missha opisuje ten korektor jako taki, który ma jednocześnie właściwości rozjaśniające i kryjące cienie pod oczami oraz inne niedoskonałości. Dostępny jest w 2 kolorach: Light Beige i Natural Beige.

Cena: ok. 5.50$ na ebay ( ja swój kupiłam u sprzedawcy cosmetic.love )
Pojemność: 6g


Jest bardzo łatwy w użyciu, a zawdzięcza to miękkiemu i przyjaznemu aplikatorowi.


Posiadam kolor Light Beige wpadający w żółć, ten drugi wydawał mi się za ciemny i za różowy, a w różu pod okiem nie wyglądam za dobrze. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, korektor idealnie stapia się z moją cerą :)



Korektor bardzo łatwo się rozprowadza, blenduje oraz nie zbiera się w załamaniach. Pięknie rozjaśnia obszary pod okiem, cienie i różnie przebarwienia.  Skóra jest rozpromieniona, korektor nadaje blasku i jednocześnie tuszuje zmarszczki i inne niedoskonałości.

Dodatkową zaletą produktu jest możliwość jego użycia w celu przykrycia różnych "niespodzianek".  Krycie ma całkiem dobre i idealnie sprawdza się też w takim użyciu :)

Bardzo polecam wszystkim ten korektor, jest naprawdę godny uwagi. Za niecałe 6 dolców otrzymujemy dobry i bardzo wydajny produkt, który z pewnością kupię ponownie :)
x

poniedziałek, 22 października 2012

Siquens Prevention - krem pod oczy

Krem pod oczy to dla mnie podstawa codziennej pielęgnacji. Czego od niego oczekuję ?

  • dobrego i długotrwałego nawilżenia
  • wygładzenia
  • działania przeciwzmarszczkowego 
  • wydajności
Od kilku miesięcy używałam Siquens Prevention, który dostałam w pudle GlossyBox i jest to mój pierwszy kosmetyk tej marki. Czy się sprawdził? Zapraszam na recenzję :)




Opis producenta: 
Zapobiega procesom starzenia się skóryNawilżawygładza i chroni delikatną skórę wokół oczujednocześnie likwidując cienie i opuchliznę.
Zawarte kremie Siquens Prévention pod oczy  poliaminokwasy wygładzają zmarszczki, a witamina E i zawarta w wyciągu z lilii wodnej witamina Cchronią skóręprzed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i wolnych rodnikówzapobiegając procesom starzenia.
 
celu eliminacji oznak zmęczenia skóry oraz cieni i opuchlizny pod oczami formułę kremu wzbogacono również o hesperydynę wspomagającą drenaż limfatyczny,flawonoid chryzynę aktywnie eliminujący produkty rozpadu hemoglobiny oraz poprawiającą mikrokrążenie krwi kofeinę.
 
Zwiera formułę DermoSekwencyjną ™ umożliwiającą stopniowe uwalnianie substancji czynnych
aktywne działanie kremu przez cały dzień lub noc.


Cena: ok 45zł/15 ml



Moja opinia:
Krem ma bardzo lekką i przyjemną konsystencję, wydaje się idealną pod oczy i pod makijaż. Niestety absolutnie nie nadaje się na dzień przez ogromne drobinki brokatu, które posiada. W słońcu czy w cieniu są ona bardzo widoczne i latają mi po całej twarzy. Nie wygląda to za ciekawie... Takie drobinki to dla mnie przesada i moje oczy wyglądały przez nie na jeszcze bardziej zmęczone. Z nawilżeniem też jest kiepsko, po kilku godzinach skóra zaczyna się robić sucha i nieprzyjemna. Krem mógłby być dobry dla osób do 20 roku życia, ja mam 25 lat i potrzebuję czegoś mocniejszego, a przede wszystkim czegoś co zapewni mojej skórze długotrwałe nawilżenie. 

A na koniec brokacik :)


niedziela, 21 października 2012

Bath & Body Works HAUL :)

Cześć Dziewczyny
Ostatnio byłam w Bath & Body Works i pokażę Wam co tam kupiłam :)




Balsam do ciała Dark Kiss, 236ml/35zł.



Balsam do ciała Secret Wonderland, 236ml/35zł.


Balsam do ciała Twilight Woods, 236/35zł.




Świeca zapachowa Japanese Cherry Blossom, średnia 39zł. 

W sklepie był bardzo ograniczony wybór zapachów świec, bo oczekują na dostawę. 
Mam nadzieję, że przyjdą te, które mnie najbardziej interesują :)



Pojemnik na świeczkę z dyniami 19 zł. 
Bardzo podobają mi się takie pojemniki :)



Żel antybakteryjny Midnight Pomegranate, 6zł.



Błyszczyk do ust Liplicious Berry Bellini, 16zł.



Sklep jest bardzo kolorowy, obsługa sympatyczna i pomocna, promocje kuszą :) Oby tak dalej...

A Wy byłyście już w Bath & Body Works? Dajcie znać :) x

środa, 17 października 2012

Lioele Blooming Shimmer Pearl Base

Lioele Blooming Shimmer Pearl Base



Długo zastanawiałam się czy skusić się na tę bazę, bo raczej preferuję te matujące. Doszłam jednak do wniosku, że może sprawdzi się jako rozświetlacz i wrzuciłam miniaturkę do koszyka na ebayu :)


Swatche:



w słońcu

w cieniu

Baza jest różowa i bardzo błyszcząca, ma lekką konsystencję i łatwo się ją nakłada. Jako rozświetlacz sprawdza się rewelacyjne, ja ją nakładam pod podkład i czasami na. Pięknie podkreśla kości policzkowe i daje naturalny efekt. Bardzo długo się utrzymuje, nie podkreśla porów i suchych skórek. Miniaturka (5ml) wystarczyła mi na 3 tygodnie codziennego używania, co jest bardzo dobrym wynikiem u mnie :) Pełnowymiarowe opakowanie ma 35ml i kosztuje ok. 16$. 
Jako bazę jej niestety nie polecam. Po nałożeniu na całą twarz otrzymuje się efekt błyszczącej różowej świnki :) Próbowałam trochę stonować ten efekt kryjącymi podkładami (np. Estee Lauder DW) i niestety błysk i róż przebijają się przez wszystko i dają bardzo tandetny i nienaturalny wygląd. 

Produkt jako rozświetlacz bardzo lubię i pewnie kupię pełnowymiarowe opakowanie :)

wtorek, 9 października 2012

Maseczka idealna od Yves Rocher

Yves Rocher, Cure Solutions
maseczka przywracająca świeżość i blask



Opis producenta:
Maseczka oczyszczająco-wygładzająca przywraca świeżość i blask zmęczonej, zanieczyszczonej skórze.
Wzbogacona o Peptydy z drzewa Moringa.

W kilka minut:
- usuwa zanieczyszczenia skóry,
- łagodzi skórę.

Zmarszczki są wygładzone, a skóra delikatna. Cera znów jest świeża i promienna.

Stosować 1-2 razy w tygodniu. Pozostawić na 5 min, wykonać delikatny masaż, następnie spłukać. Aby wzmocnić działanie maseczki pozostaw ją 5 minut na twarzy, a następnie zrób delikatny masaż okrężnymi ruchami - w ten sposób dogłębnie oczyścisz skórę. Następnie spłucz maseczkę wodą.


Cena: 75 zł/50ml



Jakiś czas temu do zakupów dostałam tę maseczkę. Podeszłam do niej trochę z dystansem i nie oczekiwałam po niej cudów, bo za kosmetykami Yves Rocher raczej nie przepadam...  Trochę może niesłusznie, bo maseczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :)

Maseczka ma gęstą żelową konsystencję. Bardzo łatwo się ją nakłada i zmywa. Jest wydajna, wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić na twarzy. Nadaje cerze blask, promienność i skóra wygląda na wypoczętą. Pięknie wygładza i pozostawia skórę miękką i gładką. Spokojnie mogą jej używać osoby z cerą normalną i mieszaną. Zaraz po zmyciu daje rewelacyjne uczucie świeżości i bardzo lubię używać jej rano. Maseczka Spełnia wszystkie obietnice producenta :)
Jedyne czego nie lubię w tym produkcie to okropny pomarańczowy kolor, który niezbyt korzystnie wygląda na twarzy... Na szczęście zmywa się ją po 5 minutach, co bardzo mi się podoba, bo nie przepadam za maseczkami, które trzeba długo trzymać na twarzy :)

Używałyście tej maseczki? x

wtorek, 2 października 2012

Zakupy - Essie, Bioderma, John Frieda

Byłam ostatnio na małych zakupach i oto co kupiłam :)

Uwielbiam Essie, więc będąc w TK Maxx nie mogłam przejść obojętnie obok zestawu trzech lakierów 
w cenie 49 zł. Do tego są to moje ulubione paznokciowe kolory - róże i czerwień :)

                                                                                                                   A-List, Raspberry, Miami Nice


A-List

Raspberry

Miami Nice

Wybrałam się do apteki po micel z Biodermy i akurat była promocja 1+1 gratis :) 
Jest to wersja Hydrabio, której jeszcze nie miałam, ciekawe czy będzie tak dobra jak Sensibio. 


W Sephorze do 14 października jest rabat -25% na całą linię Full Repair marki John Frieda, więc kupiłam moją ulubioną odżywkę :) 



                                                                            x