poniedziałek, 30 grudnia 2013

MAC Art Of Seduction

Art Of Seduction to kremowy błyszczyk z MACowej kolekcji Stroke Of Midnight, a dokładnie z Lip Bag Violet.


W zestawie znalazły się jeszcze: pomadka Dark Deed oraz mała kredka do ust Vino - o nich już w Nowym Roku :)


Art Of Seducion to ładny nudziak ze złotymi drobinkami, które pięknie błyszczą w słońcu.  Posiada idealną kremową konsystencję, piękny połysk oraz sprawia, że usta po nim wyglądają na pełniejsze. Nie klei się, co bardzo mnie cieszy, a na ustach trzyma się przez kilka godzin. 




Piękny, idealny błyszczyk na dzień :)

sobota, 28 grudnia 2013

Zakupy z Sephora!

Byłam dziś na zakupach w Sephorze, gdzie do końca roku jest -25% na produkty do makijażu oraz do 20 stycznia niektóre produkty są przecenione do 50%.  W tym roku Sephora się nie popisała z promocją na kolorówkę, a produkty z wyprzedaży są mało ciekawe - ciężko jest wybrać coś fajnego. Pomimo tego kupiłam w zasadzie wszystko to co chciałam i ogólnie jestem zadowolona :)


Zestaw Benefit Besties - miniaturka That Gal i Some Kind-a Gorgeus.


Make Up For Ever korektor Full Cover - najlepszy!


Benefit Creaseless Cream Shadow w pięknym kolorze Bronze Have More Fun.


Chanel Rouge Allure 99 Pirate - cudo!



Shiseido zestaw IBUKI : Gentle Cleanser 30ml, Softening Concentrate 30ml, Refining Moisturizer 30ml.



Zestaw Mango Lady Rebel - woda toaletowa 100ml i balsam do ciała 100ml.



Próbki



poniedziałek, 23 grudnia 2013

Zakupy z Korei i inne :)

Tak jak obiecałam na fejsbuku pokażę Wam moje ostatnie zakupy. Jest trochę kosmetyków z Korei, ale też i z Super-Pharm i Douglas :)


Holika Holika Egg Soap - mydełka do mycia buzi. 


Holika Holika Baby Slilky Foot One Shot Peeling.


Innisfree Jeju Volcanic Pore Clay Mask i Skin Food Black Sugar Mask - czyli moje ulubione maseczkowe duo.


Wodoodporne kredki Holika Holika #1 Black i  #15 Burgandy Garnet.


W Douglasie kupiłam kremy do rąk J&E Atkinsons  I Coloniali, na które od dawna mialam ochotę. 




Bioderma Nourishing Cream i serum rewitalizujące Bioliq.


Mój ulubiony zestaw John Frieda Full Repair.

To tyle z moich ostatnich zakupów, jak widzicie nie szalałam, bo szaleć planuję po świętach... :)
A korzystając z okazji życzę Wam Wesołych Świąt <3

sobota, 21 grudnia 2013

Organique - puder do kąpieli pomarańcza z chili

Pudry do kąpieli Organique posiadają unikalną recepturę, która zapewnia nawilżenie, odżywienie i odpowiednią pielęgnację skóry. Do wyboru mamy chyba 12 wersji zapachowych, a niektóre z nich mają też różne właściwości ( np. regenerujące lub łagodzące). Jest więc z czego wybierać i każdy powinien znależć coś dla siebie. Moją uwagę od razu przyciągnął puder o aromacie pomarańczy z chili :)


Puder nadaje wodzie delikatny żółtawo-pomarańczowy kolor i roztacza wokół piękny i orzeźwiający, cytrusowy zapach. Nie pieni się więc jest idealny do wanien z hydromasażem. Skóra po kąpieli jest nawilżona i gładka, a do tego pokryta jest lekką warstwą, którą łatwo można zmyć jeśli się chce. 

Moja saszetka ma 200g i wystarcza na ok 3-4 kąpiele w zależności ile proszku się użyje. Pudry dostępne są zarówno na wagę jak i w gotowych opakowaniach (np. 500g). Ja skorzystałam z oferty kupna na wagę co jest dobrym rozwiązaniem, gdyż można wypróbować rożnorodne zapachy i wybrać ten, który nam najbardziej odpowiada.

Uwielbiam pudry do kąpieli Organique nie tylko ze względu na piękne zapachy, ale również za świetne właściwości :)


środa, 18 grudnia 2013

ESSIE Head Mistress

Head Mistress to piękny i głęboki odcień czerwieni, który bardzo kojarzy mi się ze swiętami. Z tego  względu ostatnio często gości na moich paznokciach.                                                                                                                                 

Lakier posiada szeroki pędzelek więc malowanie nim jest proste i przyjemne. Do pełnego krycia potrzebne są 2 warstwy, schnie szybciutko i trzyma się ok. 2 dni... no właśnie - wielka szkoda, że tak krótko. Niestety dość wyraźnie ściera sie na końcówkach, ale i tak go lubię za cudowny kolor :)



Jak Wam się podoba ?

środa, 11 grudnia 2013

It's Skin - Power 10 Formula WR Effector

WR Effector to krem wodny z serii Power 10 od It's Skin. Ma on działanie przeciwzmarszkowe oraz doskonale ujędrnia, zmniejsza zmarszczki i opóźnia proces starszenia się skóry. Dzięki wyciągowi z kawioru i jemioły, przywraca gestość i sprężystość przez co skóra wygląda zdrowiej i młodziej. 


Krem ma 30ml i mieści się w szklanej butelce z pipetką, dzięki której dozuje się opdowiednią ilość produktu. Czasami jednak przy zakręcaniu wylewa się i marnuje trochę produktu i nie wiem od czego to zależy, bo zawsze staram się uważnie to robić - taki mały minus. Konsystencja jest lekka, taka jak przy większości produktów typu serum. Przeważnie stosuję go 2 razy dziennie pod krem, a gdy uzywam na noc innego serum - WR idzie pod krem tylko rano. Szybko się wchłania i nie stwarza żadnych problemów przy aplikacji, a wystarza na ok. 1,5 - 2 miesiąca. 


Uwielbiam używać go jesienią i zimą, bo dobrze chroni moją wrażliwą buzię przed zimnem i innymi niekorzystymi warunkami atmosferycznymi. Ogranicza pękanie naczynek - u mnie tych w okolocach oczu, które spowodowane są głownie mrozem, oraz szybko usuwa te już istniejące. To działanie bardzo mile mnie zaskoczyło.  Dodatkowo skóra pod oczami jest wyraźnie mocniejsza, bardziej sprężysta i zmarszczki są mniej widoczne. W innych miejscach zmarszczek nie nie posiadam więc o działaniu przeciwzmarszczkowym na całej buzi nie mogę napisać. Zauważalna jest  jednak duża poprawa jeśli chodzi o jędrność i gęstość skóry. 

Bardzo polubiłam WR Effector i zaraz obok Algenist jest to moje ulubione serum. 

Cena: ok. 12-15 $ na ebay

Skład:
Water, Glycerin, Butylene Glycol, Polyglutamic Acid, Salicornia Herbacea Extract, Viscum Album (Mistletoe) Leaf Extract, Caviar Extract, Carbomer, Triethanolamine, Methylparaben, Caramel, Fragrance, Adenosine, Sodium Polyacrylate, Disodium Edta.

środa, 4 grudnia 2013

Farmona RADICAL - efekty po 2-miesięcznej kuracji

Prawie 2 miesiące temu zaczełam kurację przeciw wypadaniu włosów, ampułkami Farmona Radical. Dziś po zużyciu 4 opakowań mogę napisać o moich odczuciach.


Dla przypomnienia: 
Producent obiecuje, że dzięki silnym  składnikom aktywnym włosy będą odżywione, cebulki wzmocnione i najważniejsze - włosy przestaną nadmiernie wypadać. Dodatkowo preparat ma wzmocnić i zregenerować włosy, zwiekszyć ich grubość i zapobiec przetłuszczaniu. Zalecana jest miesięczna kuracja dla optymalnych rezultatów.




W opakowaniu mamy 15 ampułek, które należy codziennie wmasowywać w skórę głowy.


Do całej kuracji byłam nastawiona bardzo pozytywnie, bo po przeczytaniu tylu pozytywnych recenzji, nie mogło być inaczej. Po pierwszym miesiącu nie zauważyłam żadnej poprawy, ani w kondycji włosów ani w stopniu ich wypadania. Trochę mnie to zniechęciło, ale jako że miałam jeszcze 2 opakowania postanowiłam, że dam im jeszcze szansę. Po dokończeniu całej kuracji mogę powiedzieć, że włosy mniej wypadają, ale to nie jest taki efekt na jaki liczyłam. Być może miałam zbyt wysokie oczekiwania co do tych ampułek, ale nie powiem, że nie jestem zadowolona. Na pewno jeśli macie problemy z wypadaniem włosów warto spróbować.

Niezadowolona natomiast jestem z reszty obietnic producenta, chodzi przede wszystkim o zwiększenie grubości włosów i zapobieganie przetłuszczaniu. Włosy są takie jakie były, a przetłuszają się tak samo, czyli codzienne mycie dalej jest u mnie konieczne. 

Używałyście tych ampułek, a może macie jakies inne sposoby na nadmiernie wpadające włosy ? 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

ROZDANIE

Idą święta więc pomyślałam, że jest to idealna okazja na rozdanie dla Was :) Wybrałam takie kosmetyki, które sama mam i lubię, a są to:

Maybelline Color Whisper 150 Faint For Fuchsia
Maybelline Baby Lips Pink Punch
L'Oreal Color Infaillible 002 Hourglass Beige
Sephora Peony Creamy Body Wash


Aby wziąć udział w rozdaniu wystarczy być publicznym obserwatorem mojego bloga :)

Aby zwiększyć swoje szanse na wygraną można:

Polubić mnie na Fejsbuku klik!(3pkt)
Dodać mój blog do blogrolla (2pkt)
Zamieścić banner z moim rozdaniem w pasku bocznym (4pkt)
4pkt dostaną najaktywniejsi, jeśli zdecydują się wziąć udział w rozdaniu

W komentarzu proszę o zamieszcznie takiego formularza zgłoszeniowego :

Obserwuję jako - 
Mail -
Lubię na FB - TAK (jako...) / NIE
Blogroll - TAK (link) / NIE
Banner - TAK (link) / NIE

Rozdanie potrwa 4 tygodnie  02.12.2013-30.12.2013
Wyniki ogłoszę w przeciągu tygodnia.
Na maila z adresem zwycięzcy będę czekać 3 dni.

Powodzenia!

wtorek, 26 listopada 2013

CECE of Sweden - Macadamia Oil - odżywka do włosów

Odżywka Macadamia Oil wpadła do mnie przez przypadek, przy okazji jakieś promocji w Super-Pharm. Przeznaczona jest ona dla włosów suchych i wymagających regeneracji - ja takich włosów nie mam, ale zauważyłam, że takie produkty przy moich długich włosach najlepiej się sprawdzają. 


Odżywka mieści się w 500ml smukłej butli, która ze względów estetycznych bardzo mi się podoba i ładnie wygląda na półce. Problemy to opakowanie sprawia dopiero podczas próby wydobycia produktu, który jest dość gęsty. Przez to czyność ta bywa irytująca, dlatego lepiej sprawdziłaby się tu pompka.


Macadamia Oil zostawiam na włosach zawsze na 10-15min po czym spłukuję letnią wodą. Włosy po tej odżywce są bardzo miękkie, sypkie i błyszczące. Jestem tak zadowolona z efektu, że nie nakładam już żadnych olejków, bo są już niepotrzebne. Myślę, że polubią się z nią dziewczyny z długimi włosami, bo odżywka pięknie wygładza, a włosy idealnie się rozczesują.  Dodatkowym atutem jest piękny kremowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach oraz dobra wydajność. 

Cena: ok. 25zł

piątek, 22 listopada 2013

Zakupy: Rossmann -40%

Rano wybrałam się do Rossmanna gdzie, jak już chyba wszyscy wiedzą, do 28 listopada na kolorówkę jest -40%. Nie miałam wcześniej zrobionej żadnej listy, po prostu wziełam to co wpadło mi w oko. Obyło się jednak bez szaleństw :)


Bourjois Loose Powder 01 Peach - 36 zł
Wiem, że pudrów szczególnie tych sypkich mam dużo, ale nie byłabym sobą gdybym wyszła bez przynajmniej jednego... 


Max Factor All Day Flawless 3IN1 Foundation - 36 zł
Ten podkład poleciła mi koleżanka, a wziełam chyba najjaśniejszy odcień NUDE 47.


Korektory:
Rimmel Match Perfection 030 Classic Beige - 18 zł
Astor Lift Me Up 001 Light -18 zł


Tusze do rzęs:
Maybelline The Colossal - 20 zł
Maybelline One By One -22 zł
Lovely Pump Up - 5 zł

Kupiłam też coś dla Was, ale o tym za jakiś czas...:)

piątek, 15 listopada 2013

Bourjois Delice de Poudre - czekoladowy bronzer

Bourjois Delice de Poudre to bronzer przypominający swoim wyglądem czekoladę i pewnie większość z Was o nim słyszała :)


Bronzer mieści się w kartonowym opakowaniu, które wbrew pozorom jest bardzo solidne i wytrzymałe. Początkowo miałam obawy, że długo u mnie w dobrym stanie nie pożyje, ale jednak odkąd go mam jest w idealnym stanie. Jedyne czego mi barkuje to lusterko, jakoś przywykłam, że w każdym bronzerze muszę je mieć. 


Kolor 52 jest dość ciepły i nadaje skórze odcień lekkiej opalenizny. Idealnie nadaje się na wiosnę i lato, zimą wolę coś chłodniejszego, aczkolwiek na pewno całkowicie go nie wyeliminuję :)


Puder bardzo łatwo sie nakłada i nie robi  przy aplikacji żadych problemów. Nie zostawia nieestetycznych plam i na mojej skórze wytrzymuje cały dzień. Jest bardzo wydajny - używam go regularnie od maja, a zużycia praktycznie nie widać. Zawiedziona jestem zapachem, bo według producenta miał pięknie pachnieć czekoladą i pachnie owszem przyjemnie, ale na pewno nie jest to czekolada. Nie stanowi to jednak dla mnie dużego problemu, bo  ten bronzer i tak jest bardzo dobrym kosmetykiem :)


czwartek, 14 listopada 2013

L'Oreal Ideal Soft - Płyn Micelarny

Kiedy 2 miesiące temu skończyłam kolejną butelkę mojego ulubionego micela Bioderma, naszła mnie chęć wypróbowania czegoś nowego. Wiele szłyszałam o płynie L'Oreal Ideal Soft, ale nie spodziewałam się po nim niczego dobrego. Wszystko przez to, że prawie żaden z dostępnych drogeryjnych miceli nie spełnia nawet 50% moich oczekwiwań. Dodatkowo te, które u innych działają dobrze u mnie wręcz przeciwnie - koszmar. Dlatego jak zawsze podeszłam do tego na spokojnie i z dystansem. Dziś po kilku tygodniach używania mogę opisać Wam moje wrażenia. 


Płyn został stworzony do cery suchej i wrażliwej. Nie tylko świetnie oczyszcza i usuwa makijaz, ale też koi delikatną skórę. Micel otrzymujemy w 200ml butelce, co jest u mnie na plus - z dozownika wylewa się zawsze odpowiednia ilość produktu.


Pierwsze użycie wywołało u mnie lekki szok, że drogeryjny płyn tak świetnie radzi sobie ze zmywaniem cięzkich podkładów jak i mocnego makijażu oka. Nie trzeba bardzo mocno pocierać skóry (zwłaszcza tej na oku), bo Ideal Soft dobrze oczysza i usuwa resztki nawet wodoodpornych kosmetyków. Zostawia delikatną i nawilżoną skórę, bez uczucia podrażnienia jakie często miewam przy drogeryjnych micelach. Nie szczypie w oczy ani nie zapycha, a jego zapach jest bardzo delikatny i przyjemny. Jest to według mnie najlepszy drogeryjny płyn micelarny, i chętnie do niego wrócę. Do ideału trochę mu brakuje, ale na pewno warto go kupić, zwłaszcza że kosztuje tylko ok. 14 zł. 

Skład: