środa, 22 maja 2013

Zakupy z Wiednia :)

Jak wspomniałam Wam w poprzednich postach w zeszłym tygodniu byłam w Wiedniu. W samej stolicy byłam tylko 2 dni z czego 3 godziny miałam na zakupy :) 


Jeśli chodzi o zakupy to jest bardzo podobnie jak u nas czyli wysyp sieciówek, które wszędzie są takie same więc szału nie było. Pierwszym punktem na mojej zakupowej trasie był Douglas... ciężko jest w Wiedniu tę perfumerię nie zauważyć, bowiem na głównych ulicach handlowych zawsze jest ich kilka. 
Pierwsze co wpadło mi w łapki to produkty Soap & Glory, zestaw mini produktów i płyn do kąpieli. Wszystko pięknie pachnie i trochę żałuję, że nie kupiłam więcej.


Na austriackiej Douglasowej stronie wylukałam moje ulubione lakiery Ciate... ale jak się okazało w perfumerii owszem są, ale tylko internetowo :(
Musiałam więc kupić sobie coś na pocieszenie :) Padło na Essie Decadent Dish i ANNY 092 ready to go.


Kolejnym miejscem była drogeria DM czyli coś w stylu naszego Rossmanna :)
Nie znam niemieckiego więc ciężko było mi coś wybrać, a czasu też miałam niewiele... Kojarzyłam firmę Alverde i Balea z Waszych blogów i wybrałam sobie kilka prodkutów.

Serum pod oczy z jagodami goji i truskawkowe mydełko Alverde.


Szampon do włosów blond oraz z rozmarynem i melisą Balea


Lakier do włosów, żel pod prysznic i odżywka do włosów Balea.


Wstąpiłam też na chwilę do Forever 21, ubrania mają nieciekawe, chyba nic mi się tam nie podobało.
Zdecydowałam się tylko na biżuterię :)


To by było na tyle jeśli chodzi o zakupy kosmetyczno-akcesoryjne :)
Kupiłam też oczywiście dużo słodkości, bo w Wiedniu jest pełno sklepów z czekoladkami czyi jak dla mnie raj :) Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze z wypraw przywożę ogromne ilości słodyczy :D

X



45 komentarzy:

  1. Ten Essiak jest piękny i na mojej liście;)
    Biżuteria Forever21 jest cudna, ale ich rzeczy też bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupy w DM są zawsze udane :]
    Fajny ten zestaw soap&glory, nie miałam nic z tej firmy, a wszystko takie ładne, różowe, więc już mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie zestawy Soap & Glory byly urocze i nie moglam sie zdecydowac :)

      Usuń
    2. no jest to uzasadnione :]

      Usuń
  3. czekałam na ten post !
    Uwielbiam opakowania Soap&Glory są takie w stylu lat 50 ;)
    jestem ciekawa tego truskawkowego mydełka chociaż lepszy byłby olejek ;D
    sówka ma takie oczki pewnie jak ty kiedy weszłaś do tych wszystkich drogerii ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez podobaja mi sie te opakowania :) Szkoda, ze nie wzielam wiecej!

      Usuń
  4. Ileż dobroci ^^ Naprawdę świetne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Soap & Glory chciałabym :D wyglądają tak słodko i z pewnością pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham Wiedeń! Moi dziadkowie mieszkali tam przez wiele lat :) Zazdraszczam Ci bardzo kosmetyków Soap & Glory i serum pod oczy z Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczesciarze :) Tez chcialabym tam mieszkac :)

      Usuń
  7. najlepsze jest opakowanie tych mini produktów:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przywiozłaś sporo kosmetycznych dobroci, a biżuteria jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bym sobie pojechała do Wiednia! Nigdy tam nie byłam, a podobno to piękne miasto.

    I pewnie też bym przyjechała z takimi zakupami.

    Krem z goji-berry Alverde jest rewelacyjny. Właśnie szykuję post o nim. Teraz mam też to serum.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Ci zazdroszczę takich zakupów

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zakupy i jak urocza biżuteria

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna bransoletka :) ciekawią mnie lakiery Anny ;) ogólnie kuszą kosmetyki Balea i Alverde..nie miałam możliwości ich wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odżywka z Balei jest świetna! moje włosy bardzo ją polubiły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, ze u mnie tez sie sprawdzi :)

      Usuń
  14. Biżuterię bym Ci najchętniej podkradła :P
    Z żelu Balea Hutten-Zauber na pewno będziesz zadowolona - jest obłędny <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne łupy kochana :) Kocham Wiedeń, to jest najpiękniejsze miasto w jakim byłam, jestem nim zauroczona! Nie wiedziałam, że w Austrii jest Forever 21, muszę go kiedyś odwiedzić! Zapraszam do mnie na makijaż step by step ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zakupy. Miałam ten kremik z Alverde pod oczy i byłam z niego zadowolona.Zazdroszczę Soap& Glory one znajdują się na mojej liście marzeń. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne to pudełko z Soap & Glory, też bym się na nie z pewnością skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  18. o ja nie mogę jakie cudności!

    OdpowiedzUsuń
  19. no tak Balea rządzi;( cudny lakier z Essie. sówkowa bransoletka przesłodka;)czyli wyjazd się udał!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udał udał :D
      szkoda tylko, ze tak krotko!

      Usuń
  20. Ja w Wiedniu będę przejazdem w wakacje więc na pewno zahaczę o DM i Douglasa:)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne zakupy! obłowiłaś się kosmetycznie :) i sówka piękna *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. czy moglabys zdradzic mi ile zaplacilas za zestaw produktów Soap & Glory? wybieram sie nie dlugo do Wiednia na zakupy i tworze liste produktow ktore zamierzam kupic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok. 20 euro :)
      a na austriackiej stonie Douglasa znajdziesz wiecej produktow Soap & Glory razem z cenami :)

      Usuń
  23. świetne zakupy:) sowa jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. *.* chyba się mijałyśmy w Wiedniu ;) tzn odwiedzałam podobne sklepy w tym samym czasie:)zrobiłam nalot na DM, a do douglasa nawet nie wstąpiłam- gdybym wcześniej znała te cuda które pokazujesz:/ ale za to lush'a zahaczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zazdroszcze :P ja lush'a za pozno zauwazylam i juz nie mialam czasu...

      Usuń
  26. Soap&Glory - mam te miniaturki i bardzo lubię, czekam bo na dniach ma przyjść do mnie paka z pełnometrażowymi produktami :)
    A Balea i Alverde bardzo lubię, używam dość sporo ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pudełeczko Soap&Glory wygląda przesłodko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. o jejku ale cudowne smakołyki :D
    jestem ciekawa produktów balea !

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne zdobycze, a Lusha nie odwiedziłaś ? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ah mam chęć na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  31. chętnie wybrałabym się jeszcze raz do Wiednia:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że zakupy bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo udane zakupy. Szczególnie to serduszko !! prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bużuteria z Forever21 świetna. Ostatnio bardzo podobają mi się łańcuchu, zarówno złote jak i srebrne.;)

    OdpowiedzUsuń