piątek, 5 lipca 2013

SOAP & GLORY The Righteous Butter

Będąc w Wiedniu zaopatrzyłam się w kilka kosmetyków Soap & Glory, marki na którą miałam oko już od jakiegoś czasu :)
Dziś opowiem Wam o jednym z moich ulubionych produktów, czyli o The Righteous Butter. 



The Righteous Butter to zmiękczające masło do ciała o "różowym" zapachu. Zawiera m.in. masło shea, olej kokosowy i masło kakaowe. Używany zaraz po prysznicu sprawia, iż nasza skóra jest aksamitnie gładka.


Konsystencja jest gęsta, masełkowa i bardzo dobrze rozprowadza się go na skórze. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Ma piękny słodki, a zarazem świeży zapach, co bardzo umila jego używanie. 



Uwielbiam działanie tego masełka, świetnie poradziło sobie z bardzo suchą skórą na ramionach, z którą męczyłam się już od dawna. Świetnie nawilża nie obciążając skóry, a zapach jaki pozostawia jest przepiękny. Chce się go ciągle używać :) 

Wielka szkoda, że kosmetyków Soap & Glory nie można kupić w Polsce. Jeśli będziecie miały okazję to bardzo polecam kupno przede wszystkim tego masła :)

Skład:


18 komentarzy:

  1. Fajne masełko, jak uda mi się planowany wyjazd po koniec roku to muszę się zaopatrzyć;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zakupiłam sobie na allegro miniaturkę tego masła, z ciekawości, bo nigdy wcześniej nie używałam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mam nadzieje, ze u Ciebie tez sie tak dobrze sprawdzi :)

      Usuń
  3. Często widzę na blogach dziewczyn mieszkających za granicą :( I zawsze zachwycam się opakowaniem <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Moją miniaturkę na razie użyłam tylko kilka razy i to na mały fragment skóry, ale już zrobiło na mnie dobre wrażenie :) Gdzie kupiłaś w Wiedniu S&G?

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu ich coś kupić, a, że mam ich teraz pod nosem to lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ochotę na jakieś masełko soap&glory, jak na razie kupiłam szampon:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam z tej serii balsam do ciała, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale suppper!:) rany jak ja też bym chciała do Wiednia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masełko wygląda zachęcająco, bym z miłą chęcią zatopiła w nim palucha :)

    OdpowiedzUsuń