czwartek, 29 sierpnia 2013

MURAD Resurgence - Age Diffusing Firming Mask

Age-Diffusing Firming Mask to luksusowa nawilżająca i napinająca maska. Nadaje się zarówno do skóry młodej z pierwszymi oznakami starzenia jak i dla starszej z głębokimi zmarszczkami.



Produkt znajduje się w plastikowej  50ml butelce z pompką, dzięki której można dozować odpowiednią ilość produktu. Opakowanie jest przemyślane, wygodne i estetyczne. 


Konsystencja jest dość gęsta, niewielka ilość jest zupełnie wystarczająca aby pokryć całą twarz cienką warstwą. Maska szybko zasycha i nie trzeba się martwic, że coś będzie się lepić. Zapach jest świeży, delikatny przez co przyjemnie się ją używa. Producent zaleca aby trzymać ją na twarzy 10 min, ja czasami trzymam ją trochę dłużej tak do 20 lub 30 min. Zauważyłam, że daje to lepszy efekt, zwłaszcza przed większymi wyjściami. Maska jest wydajna, używam ją od prawie 2 miesięcy 2-3 razy w tygodniu i mam jeszcze ponad połowę.



Maska zaraz po użyciu daje efekt wygładzenia i rozjaśnienia. Lekko spłycone zostają linie i zmarszczki,  a cera jest rewelacyjnie napięta. Nawilżenie jest w porządku, aczkolwiek dla posiadaczek cery suchej może być za słabe. Maskę najlepiej jest stosować na noc i rano budzi się z idealnie gładką i wypoczątą buzią. Uwielbiam też stosować ten produkt, tak jak wcześniej wspomniałam, przed większymi lub całonocnymi wyjściami. Cera wtedy wygląda pięknie, gładko i świeżo przez cały czas. Na punkcie maseczek mam małą obsesję i nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez nich. Dlatego zdecydowanie mogę Wam ją polecić, bo jest to jedna z lepszych jakie używałam.
Można ją kupić np. tu

Skład:
Water (Aqua), Bentonite, PPG-12/SMDI Copolymer, Glycerin, Diisostearyl Malate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Montmorillonite, Macrocystis Pyrifera Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, PVP, Urea, Yeast Amino Acids, Trehalose, Inositol, Taurine, Betaine, Spondias Mombin Pulp Extract, Mangifera Indica (Mango) Pulp Extract, Musa Sapientum (Banana) Pulp Extract, Zinc Gluconate, Pentylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Glycine Soja (Soybean) Protein, Caprylic/Capric Triglyceride, Laminaria Ochroleuca Extract, Eugenia Caryophyllus (Clove) Flower Extract, Dioscorea Villosa (Wild Yam) Root Extract, Butylene Glycol, Ascorbic Acid, Chitosan, Propyl Gallate, Disodium EDTA, Polysorbate 60, Carbomer, Aminomethyl Propanol, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Chlorphenesin, Fragrance (Parfum)

16 komentarzy:

  1. właśnie szukam jakiejś fajnej maski, bo zostało mi tylko jedno małe opakowanie Meso Mask i koniec :O a zapas mały muszę mieć :P Murada nie znam, ale brzmi zachęcająco! muszę się przyjrzeć ich ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki Murad ciekawią mnie od dawna, a teraz już wiem od czego zacząć testy :) Maski też bardzo lubię i są częścią mojej codziennej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tez ciekawia, kilka lat temu byly dostepne u nas w Sephorze, a pozniej zniknely i chyba tylko przez internet mozna je teraz kupic :)

      Usuń
  3. zupełnie nie słyszałam o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze słyszę o tej firmie, ale twoja recenzja mnie zachęciła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam i nie słyszałam ale opis zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestesmy ciekawe,opis zacheca do kupienia :) obserwujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak murad jest świetny- dane było mi testowac krem do twarzy i bardzo dobry był. tylko te ceny... no bolą trochę. ale jak wygram w totka to drzyjcie drogerie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wlasnie ochote na krem do twarzy Murada, bo slyszlam, ze jest dobry :)

      Usuń
  8. nie miałam przyjemności spotkać się z tą marką, uwielbiam maseczki:) tą chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwsze słyszę o tej firmie, ale bardzo chętnie o niej poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam markę ale przyznam że jeszcze nie wypróbowałam ani jednego kosmetyku:/ a ta maska jest bardzo interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie miałam, ale już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń