wtorek, 27 sierpnia 2013

Zakupy z Madery

Dziś zapraszam na moje małe zakupy z Madery :)


Z reguły unikam podkładów, które mają w swojej nazwie magiczne invisible... jednocześnie zawsze marzyłam, że może kiedyś ten dzień nastąpi, że nie będę miała nic do zakrycia i kupię sobie coś lekkiego. Taka okazja nadarzyła się właśnie na Maderze, kiedy moja cera w końcu zaczeła pięknie wyglądać, szkoda było zakrywać ją ciężkimi podkładami więc wybrałam się po nowy. Padło na Estee Lauder Invisible Fluid Makeup, bo podkłady tej marki lubię, a kolor 2CN1 idealnie dopasował się do mojej lekko opalonej skóry.


CHANEL Poudre Universelle Libre - jak wiadomo mój ulubiony puder sypki. Wybrałam kolor  25 Peche Clair, nad ktrórym zawsze się zastanawiałam. Ma on trochę inne wkończenie niż mój standardowy 30 Naturel. Na pewno napiszę o nim więcej i pokażę wszystkie kolory, które mam :)


Zawsze chciałam żółty lakier, ale nigdy nie mogłam znaleźć idealnego dla mnie odcienia. Gdy zobaczyłam na półce Yellow Cab Flash wiedziałam, że to jest to! Lakiery ANNY bardzo lubię i oczywistością było, że zabiorę go ze sobą :)


L'Oreal Volume Million Lashes to jedna z moich ulubionych maskar. Noir Excess to ponoć nowość, a ja nowości lubię, więc od razu przygarnełam. 


Na Maderze (prawie) żadnych portugalskich marek nie znalazłam, kupiłam za to coś hiszpańskiego. Dwa balsamy do ciała Avena Moisturizing Cream Hand & Body i IA Crema Hidratante, który pięknie pachnie różami.


Uwielbiam żele pod prysznic o zapachu granatu, a tego od Greenland nigdy nie miałam :)


Rewelacyjne portugalskie chusteczki do demakijażu Toalhitas Desmaquilhantes Skino. Świetnie zmywaja makijaż, są bardzo delikatne, pięknie pachną, są po prostu idealne. Kosztowały tylko 1 euro i nie wiem co mnie zaćmiło, że wziełam tylko 3 paczki.  



:)

25 komentarzy:

  1. Lakier z Anny wygląda zachęcająco - również od długiego czasu szukam ładnego żółtka, przyjrzę się tej sztuce w Douglasie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo przyjemne zakupy, ja też wciąż marzę o żółtym lakierze, ten kolor wygląda na idealny, mam nadzieję, że pokażesz go na pazurkach:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo podobny mam z Topshop a i zamówiłam sobie taki z butter LONDON :]

      Usuń
    2. miałam ochotę na ten lakier, ale u mnie w Krakowie nie ma Topshop :(

      Usuń
  3. o Estee Lauder Invisible to chętnie poczytam więcej :]
    ta marka Greenland to gdzieś jest chyba u nas dostępna hmmm nie czasem w Hebe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno o podkładzie napiszę
      tak jest u nas, widziałam ostatnio w SuperPharmie :)

      Usuń
    2. Potwierdzam, w Hebe jest dostępny cały (chyba ;)) asortyment Greenland :)

      Usuń
  4. ciekawam mocno podkładu i Chanelkowego pudru :) czekam na opis wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo już czekam na post o pudrze i podkładzie ;)

    fajnie, że już jestes!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkład i puder wyglądają bardzo ciekawie, a żółtka ma podobnego z Colour Alike :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłego testowania i sprawdzania nowych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie przygarnęłabym ten żel pod prysznic :) Bardzo fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę zakupy bardzo udane :)
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor lakieru:)
    Ciekawa jestem żelu pod prysznic, bo je widuję często w SuperPharm.

    OdpowiedzUsuń
  11. puderek Chanel mam w różowym odcieniu i lubię go stosować do wykończenia makijażu:) lakiery Anny uwielbiam :)fajny kolorek wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ciekawe zakupy. Zazdroszczę wypoczynku na Maderze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nono świetne zakupy, wszystko mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. od dawna zastanawiam się nad tym podkładem Estee Lauder :) daj znać jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń