piątek, 25 października 2013

Yes To Carrots - Softening Facial Mask

Marchewkową maseczkę Yes To Carrots kupiłam już jakiś czas temu i po pierwszym nieudanym użyciu rzuciłam w kąt. Powróciłam do niej przypadkiem, podczas kosmetycznych porządków i od tamtej pory używam jej regularnie.

Maseczka należy do linii Yest to Carrots, która przeznaczona jest do skóry normalnej i suchej. Marchewkowa maska ma oczyścić,  odżywić i ujędrnić skórę. Dodatkowo ma właściwości nawilżające, zmiękczające i pozostawia świetlistą cerę. Produkt jest w 98% naturalny oraz nie zawiera SLS i parabenów.


Konsystencja jest gęsta, czyli taka jaką najbardziej lubię przy tego typu produktach. Maskę należy nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy i pozostawić na 5 min. Ja lubię ją zostawiać na 15-20 min, bo wtedy jej działanie jest bardziej widoczne. Po tym czasie zmywam ją letnią wodą.


Skóra po użyciu tej maski jest ładnie wygładzona, napięta i pory są widocznie zmniejszone. Bardzo podoba mi się nawilżenie jakie zapewnia, jak również efekt promiennej i wypoczętej cery. Można zrobić przed nią peeling, aby ten efekt był jeszcze lepszy. Odradzam natomiast nakładanie jej na podrażnioną cerę - tak zrobiłam podczas pierwszego użycia i skóra przez kilkanaście minut niesamowicie mnie piekła. Poza tym jednorazowym przypadkiem, maska spisuje się u mnie świetnie i na pewno kupię ją ponownie.

Cena: ok. 70 zł/ 48g w Sephora

Skład:

28 komentarzy:

  1. Ta marka ostatnio zyskała na popularności - coraz częściej ją widzę i w sieci, i w sklepach :) Fajnie, że działa ale dla mnie trochę za droga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ją kupiłąm chyba za 30zł, bo czesto jest na promocji :)

      Usuń
    2. też zauważyłam, że często jest na promocji ;)

      Usuń
  2. ja z tej marki nic nie mialam, ale uzywam maseczki z Soap and Glory - The Fab Pore Facial Peel. Na poczatku tez nie za bardzo mi odpowiadala, a teraz jaknajbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę ją sprawdzic, bo uwielbiam Soap&Glory :)

      Usuń
  3. Podoba mi się ta gęsta konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie mam nigdzie w pobliżu tej firmy, bo bardzo chętnie bym coś wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marchewkowy krem? Nie wiedziałam, że taki jest :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, nie wiedziałam, że mają oni też w ofercie maski do twarzy :) zatrzymałam się na kremach :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo jak zmniejsza pory i nawilża to coś dla mnie :) muszę polować na przeceny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już niedługo będę miała okazję upolować coś z tej firmy ;-)
    Bardzo mnie ciekawią kremy z tej serii marchewkowej!
    A czy ta maseczka mocno pachnie? Czy raczej delikatnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w opakowaniu pachnie dość mocno, ma specyficzny kremowy zapach, ale na twarzy nie jest juz az tak wyczuwalny :)

      Usuń
  9. pierwszy raz widzę..ale nie skuszę się bo nie dla ojej cery....

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię serię yes to, ale najbardziej ogórkową do ciała;) A z tej miałam pomadkę ochronna

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ochotę na tę maskę już dość długo, może uda mi się ją spotkać na promocji w Sephorze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeżeli trafię na dobre promo, to będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdyby nie cena, na pewno już bym ja miała, kusi mnie juz długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. na jakiejś promocji na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujáca maeczka :) jednak nie dla mnie bo ja mam strasznie mieszaná skóre ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. szczególnie zachęca mnie ten widoczny efekt zmniejszenia porów:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam krem pod oczy z tej serii i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyjrzę się jej w Sephorze na dniach VIP :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Używałam od nich kremu do mycia twarzy i był rewelacyjny :) Ciekawi mnie również ta maska ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Marchewka?? jestem na tak :) chcę koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam tej maski, ale lubię firmę. Inne kosmetyki dobrze się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już tyle razy widziałam te kosmetyki w Sephorze, ale jeszcze ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak dla mnie za droga :P


    zajrzyj do nas ;)
    pozdrawiam, martyna z PLDesign

    OdpowiedzUsuń