niedziela, 21 grudnia 2014

Urban Decay Naked 3

Naked 3 wpadła mi w oko od razu gdy zobaczyłam jakie piękne różane odcienie w sobie kryje. Dlatego jak tylko Urban Decay pojawiło się w polskiej Sephorze, nie mogłam się na nią nie skusić. 


wtorek, 25 listopada 2014

Dior Addict Gloss 783 Atout Coeur


Dior Addict Gloss to błyszczyk dający ustom lustrzany i odbijający światło  połysk. Taki efekt został osiągnięty dzięki specjalnie opracowanemu kompleksowi Mirror Shine. Pielęgnacyjna formuła błyszczyka, została wzbogacona o kwas hialuronowy. W ten sposób usta pozostają przez cały czas nawilżone. 


środa, 22 października 2014

Kiehl's Creamy Eye Treatment

Krem pod oczy to jeden z najważniejszych produktów w pielęgnacji mojej twarzy. U mnie skóra w tej okolicy jest bardzo wrażliwa i ma tendencje do przesuszania, dlatego też przykładam szczególną uwagę do jej właściwego traktowania. Od dłuższego już czasu chciałam zatem wypróbować Kiehl's Creamy Eye Treatment, gdyż słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii. Kiedy podczas mojego pobytu we Włoszech nadarzyła się okazja aby nabyć ten produkt, nie omieszkałam z niej nie skorzytać. No i muszę przyznać, że się nie zawiodłam.

piątek, 19 września 2014

CHANEL Ombre Essentielle 407 Blazing Gold

Złoto to zdecydowanie jeden z najczęściej używanych przeze mnie kolorów, oczywiście jeśli chodzi o makijaż oka.  Uwielbiam jak podkreśla moje zielone oczy, pięknie wygląda zarówno w dzień jak i wieczorem. Cieni w tym kolorze mam w swojej kolekcji kilka, ale to te z Chanel zaliczają się do moich ulubionych. Dziś przedstawię Wam jeden z nich 407 Blazing Gold.


piątek, 29 sierpnia 2014

Guerlain Terracotta Bronzing Powder

Nie wyobrażam sobie makijażu bez pudru brązującego. Ostatnio dołączył do mnie legendarny, pierwszy bronzer Guerlain, Terracotta.


czwartek, 21 sierpnia 2014

L'Oreal Elseve - eliksir odżywczy do włosów

Eliksir odżywczy L'Oreal Elseve posiada wyjątkową formułę, która łączy ze sobą działanie sześciu olejków kwiatowych (lotos, rumianek, gardenia tahitańska, maruna, róża, len). Dzięki temu włosy stają się odżywione, wygładzone i pełne blasku. Można go stosować na trzy sposoby (na wilgotne włosy, na suche włosy, jako wykończenie fryzury).


piątek, 15 sierpnia 2014

LUSH Lip Scrub - peeling do ust Popcorn

Nigdy nie przykładałam specjalnej uwagi do peelingowania ust. Wszystko się jednak zmieniło gdy zaczęłam używać Lush Lip Scrub...


środa, 13 sierpnia 2014

ORGANIQUE Shea Butter Body Balm - balsam do ciała z masłem shea żurawina

Zawsze staram się wybierać balsamy o dużej zawartości masła shea. Działa ono bowiem bardzo odżywczo i stosując je widzę dużą poprawę w kondycji skóry. Jednym z moich ulubionych jest Organique  Shea Butter Body Balm o pięknym zapachu żurawiny. 


czwartek, 7 sierpnia 2014

ALGENIST Multi-Perfecting Pore Corrector Gel Moisturizer

Od zawsze zmagam się z rozszerzonymi porami, które w okresie letnim uwydatniają się jeszcze bardziej. Po wycofaniu ze sprzedaży mojego ulubionego kremu Chanel, długo szukałam czegoś co mi go zastąpi. Markę Algenist poznałam prawie 2 lata temu i od tej pory regularnie używam ich kosmetyków z kwasem alguronowym. W tym roku postanowiłam spróbować serię na rozszerzone pory. Jakiś czas temu pisałam o bazie, a dziś zapraszam na post o żelu nawilżającym Multi-Perfecting Pore Corrector Gel Moisturizer.


sobota, 2 sierpnia 2014

PAT & RUB Rewitalizujący Scrub Cukrowy (żurawina, cytryna)


Seria Rewitalizująca Pat & Rub skierowana jest dla osób z przesuszoną skórą. Dlatego ten cukrowy scrub oprócz właściwości złuszczających posiada też właściwości nawilżające i regenerujące. Dzięki niemu skóra staje się nie tylko gładka, ale też wzmocniona i nawilżona. 


środa, 30 lipca 2014

ESTEE LAUDER Double Wear Light

Estee Lauder Double Wear to mój ulubiony podkład, używam go od lat i nigdy mnie nie zawiódł. Mimo, że bardzo go lubię to latem decyduję się na coś lżejszego, co również zapewni mi dobre krycie i trwałość. O wersji Light słyszałam już odkąd pojawiła się na rynku, ale nie pobiegłam jednak zaraz po niego do perfumerii. Kręciłam się wokół niego bardzo długo, byłam pełna obaw, ale w końcu dałam mu szansę...


piątek, 25 lipca 2014

Zakupy z Włoch i z wyprzedaży ( Sephora, Pandora )

Tak jak wspomniałam w poprzednim poście dziś pokażę Wam moje lipcowe zdobycze. Część rzeczy przywiozłam z Włoch, a resztę kupiłam już w Polsce. 

Bardzo chciałam spróbować cieni Urban Decay, dlatego skusiłam się na piękny odcień Smog, idealny do codziennego makijażu. Kolejnym kosmetykiem jest Guerlain Terracotta w kolorze 03 naturel - brunettes w zestawie z pędzlem. Jest to najciemniejszy kolor, a do tego ja brunette raczej nie jestem, ale wbrew pozorom nawet na jasnej skórze wygląda pięknie i wcale taki ciemny nie jest.


niedziela, 20 lipca 2014

Urodzinowe rozdanie :)

Hej Dziewczyny 
Ostatnie tygodnie spędziłam we Włoszech i to spowodowało dość długą ciszę na blogu. Już wróciłam więc za kilka dni pokażę Wam moje włoskie zakupy, a może zrobię też, tak jak w poprzednim roku, osobny wakacyjny wpis :)

Kilka dni temu mój blog skończył 2 lata i w związku z tym przygotowałam dla Was rozdanie...


niedziela, 29 czerwca 2014

DIOR Diorskin Nude Concealer - nawilżający korektor pod oczy

Lubię jak korektor pod oczy ma dobre krycie i jednocześnie zapewnia mojej skórze komfort i nawilżenie przez cały dzień. A taki jest właśnie Diorskin Nude Concealer...


sobota, 21 czerwca 2014

SEPHORA Sugar Body Scrub - cukrowy peeling do ciała

Mam ogromną słabość do cukrowych peelingów, a Sephora Sugar Body Scrub jest moim ulubieńcem od lat. Żaden inny nie jest tak przyjemny w używaniu i zarazem skuteczny. 


czwartek, 19 czerwca 2014

CHANEL Perfection Lumière Velvet

Nowy podkład Chanel Perfection Lumière Velvet od początku mnie zainteresował i chociaż miałam trochę obaw, ostatecznie zdecydowałam się na zakup. Obietnice Chanel, iż  daje on matowe, ale przy tym promienne wykończenie były dla mnie bardzo kuszące...


czwartek, 12 czerwca 2014

DIOR Backstage Eye Prime

Baza pod cienie to dla mnie konieczność i już od dawna nie wyobrażam sobie makijażu oka bez tego kosmetyku. Wiele razy zdarzało mi się, że cienie znikały z moich powiek po godzinie i brzydko odznaczały się w załamaniu.  Dlatego właśnie dobra baza jest dla mnie tak ważna, a Dior Backstage Eye Prime do takich z pewnością należy.

środa, 11 czerwca 2014

Wyniki rozdania

Przyszedł czas na wyniki, trochę spóźnione za co przepraszam :) Przez natłok zajęć nie dałam rady wcześniej tym bardziej, że zgłoszeń było ponad 200! Nie spodziewałam się, że aż tyle z Was weźmie udział. Chciałabym nagrodzić każdą z Was i tak się niestety nie da, ale pomyślę nad dodatkowymi nagrodami przy najbliższym rozdaniu :) 


A wracając do wyników, rozdanie wygrywa...

poniedziałek, 26 maja 2014

PAT & RUB Rewitalizujący balsam do rąk

Pielęgnacja dłoni jest dla mnie bardzo ważna i  lubię używać dobre kremy i balsamy. Moje dłonie są suche, więc potrzebują stałego nawilżenia i odżywienia. Od kilku tygodni używam rewitalizujący balsam Pat & Rub, który ma 100% naturalny skład...


wtorek, 13 maja 2014

Rozdanie

Dawno nie było rozdania, więc postanowiłam coś dla Was przygotować. Tym razem można wygrać: 
Organique pianka do mycia ciała Pomarańcza
Organique wosk do kominka Grejpfrutowa Fantazja
Revlon pachnący lakier do paznokci Orange Blossom
Benefit baza/rozświetlacz That Gal 7.5 ml
Benefit podkład w kompakcie Some Kind-a Gorgeous (02 medium) 1.8 g



czwartek, 1 maja 2014

ALGENIST Pore Corrector Anti-Aging Primer

Kosmetyki Algenist darzę dużą sympatią, zwłaszcza serum i krem, które rewelacyjnie się u mnie sprawdziły.  Od kilku miesięcy używam kolejny świetny produkt tej marki  Pore Corrector Anti-Aging Primer, o którym dziś przeczytacie :)

wtorek, 29 kwietnia 2014

DIOR, Rouge Dior Nude Lip Blush 663 Guipure

Ostatnio coraz częściej sięgam po pomadki, które mają właściwości balsamu. Dziś przedstawię Wam jedną z moich ulubionych, czyli Rouge Dior Nude Lip Blush.


piątek, 18 kwietnia 2014

Holika Holika - Wine Therapy sleeping pack (red wine)

Sleeping pack to moja ulubiona forma maseczki, nakładamy ją na noc i rano możemy zachwycać się efektami. Tym razem skusiłam się na Wine Therapy z czerwonym winem od Holika Holika. Maseczka ta ma za zadanie nawilżyć naszą skórę, wygładzić i nadać jej sprężystości.


wtorek, 8 kwietnia 2014

LA ROCHE-POSAY Płyn micelarny

Nie wyobrażam sobie demakijażu bez płynu micelarnego i chociaż mam w tej kwestii ulubieńca (Bioderma), to często zdarza mi sie kupić coś nowego. 


La Roche-Posay Physiological Micellar Solution to płyn, który ma w składzie wodę termalną i przeznaczony jest do każdego typu skóry wrażliwej. Producent obiecuje nam wysoką skuteczność oczyczania oraz optymalne bezpieczeństwo dla skóry. 


Z moją skórą różnie bywa, dlatego od płynów micelarnych zawsze oczekuję bardzo dużo i stawiam im wysoko poprzeczkę. Muszą świetnie zmywać makijaż, nie podrażniać i nie zapychać, a przy tym muszą być delikatne dla oczu. Sam demakijaż ma być przyjemnością, a nie męczarnią, bo chyba nikt tego nie lubi :)

Płyn La Roche-Posay jest delikatny i jak najbardziej nadaje się dla skóry wrażliwej, bo nie powoduje prawie żadnych nieprzyjemności, o których wyżej wspomniałam.  Pozostawia uczucie czystej, odświeżonej i gładkiej skóry. Z usuwaniem podkładów i pudrów radzi sobie bardzo dobrze, niezależnie od tego czy są one ciężkie czy lekkie. Trochę gorzej jest z demakijażem oczu. Tu trzeba poświęcić dłuższą chwilę, aby dokładnie zmyć nim tusz, eyeliner czy cienie. Do tego odczułam lekkie podrażnienie i pieczenie oczu więc wróciłam do dwufazówki, a płynem zmywałam reszte twarzy. 

Mam mieszane uczucia co do tego płynu, bo z działania na skórze jestem zadowolona i nie mam żadnych zastrzeżeń, ale trochę zawiodłam się jesli chodzi o oczy. Niby zawsze i tak używam dwufazówki, ale czasami zdarzy mi się sięgnąć po płyn i nie chcę odczuwać przy tym jakiegoś dyskomfortu. 

Skład:


czwartek, 3 kwietnia 2014

CLINIQUE Chubby Stick Intense - 06 Roomiest Rose

Pomadki do ust w formie kredki stały się w ostatnich latach bardzo popularne. Łatwość aplikacji oraz wygoda  sprawiają, że i ja chętnie po nie sięgam przy codziennym makijażu.


Jakiś czas temu marka Clinique rozszerzyła swoją ofertę pomadek o nową wersję kultowego balsamu Chubby Stick. Nowy Clinique Chubby Stick Intense to odżywczy i koloryzujący balsam do ust, zawierający masło shea, olejek jojoba oraz wyciąg z mango. Zapewnia intensywny kolor i połysk, a przy tym dba o odpowiednie nawilżenie ust.


Mój kolor to 06 Roomiest Rose. Piękny, ciemny róż z maleńkimi drobinkami, które na ustach nie są tak bardzo widoczne. Dają za to subtelny i efektowy blask. Chubby Stick Intense wytrzymuje u mnie 3-4 godziny, bez jedzenia i picia. Schodzi równomiernie zostawiając lekko zabarwione usta. 







Lubię intensywny kolor na ustach, ale przy tym moje suche usta muszą być cały czas nawilżone. Dlatego Chubby Stick Intense jest dla mnie idealny na co dzień, bo zapewnia jedno i drugie. Jest to świetne połączenie balsamu i pomadki, a osoby, które tak jak ja zmagają się z wysuszeniami będą zadowolone.  


wtorek, 18 marca 2014

PAT & RUB - Rewitalizujące masło do ciała - żurawina, cytryna

Bardzo lubię masła do ciała i od dłuższego czasu używam kosmetyków tylko w takiej formie. Nie tylko mają lepszy wpływ na moją suchą skórę, ale też są dla mnie wgodniejsze i przyjemniejsze w używaniu. Masła Pat & Rub są w mojej pielęgnacyjnej hierarchii bardzo wysoko, dlatego dziś przedstawię Wam wersję rewitalizującą o zapachu żurawiny i cytryny.


Żurawina i cytryna to chyba moja ulubiona wersja zapachowa. Za każdym razem kiedy mam ochotę na masło Pat & Rub wybieram właśnie ją. Zapach jest mocno cytrusowy, ale czuć też trochę słodkości, niewiele ale czuć. Dla mnie jest to świetne, świeże połaczenie o dużej intensywności. Lubię kiedy skóra pachnie przez długi czas od nałożenia produktu, a przy tym kosmetyku tak właśnie jest. 


Nie jest to typowe masło, bo jego kosnsystencja jest na pewno trochę lżejsza od innych produktów tego typu. Łatwo się więc nakłada, jest bardzo wydajne, bo wystarczy niewielka ilość aby porkyć ciało. Po nałożeniu zostawia lekką warstwę, która wcale mi sie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Dzieki temu jest to dla mnie idealne masło na dzień, bo nie zostawia tłustego filmu, ale też nie znika odrazu - jest to coś pomiędzy. 



Rewitalizujące masło Pat & Rub daje mi świetne nawilżenie, które utrzymuje się przez cały dzień. Zauważyłam poprawę stanu skóry, zwłasza na ramionach, gdzie często robią mi się suche placki i czasami nie mogę sobie z nimi poradzić. Ładnie wygładza oraz dodaje blasku szarej i suchej skórze. Tak jak wspomiałam wcześniej, to masło jest dla mnie idealne na dzień, bo czasami odnoszę wrażenie, że na noc jest trochę za słabe. Chyba po prostu zimą jestem przyzwyczajona do cięższych i bardziej treściwych kosmetyków. Dlatego myślę, że do bardzo suchej skóry to masło może nie być wystarczające, ale suche i normalne powinny się z nim polubić :) 


Skład:


czwartek, 6 marca 2014

BENEFIT Creaseless Cream Shadow - Bronze Have More Fun

Uwielbiam cienie w kremie. Służą mi one jako baza lub kiedy muszę szybko zrobić makijaż, owe cienie sprawdzają się wyśmienicie. Nie trzeba długo bawić się z blendowaniem, a i trwałość zazwyczaj jest dobra. Dziś przedstawię Wam cień, który zauroczył mnie jak tylko go zobaczyłam. Od razu, więc wrzuciłam go do Sephorowego koszyka :)


Benefit Creaseless Cream Shadow to kremowy cień o długotrwałej formule. Jedwabista konsystencja zapewnia łatwość w aplikacji, a stosować go można z innymi cieniami lub solo. W obu przypadkach efekt jest równie piękny. 



Mój kolor to Bronze Have More Fun. Cudowny brąz, ze złotymi drobinkami. Początkowo miałam z nim małe problemy w kwestii rozcierania, ale udało mi się znaleźć na niego sposób i idealnie współpracujące z nim pędzle. Można oczywiście nakładać go też palcem, co jest szybkie i bezproblemowe. 


Benefit Creaseless Cream Shadow - Bronze Have More Fun na oku z L'Oreal Infaillible 002 Hourglass BeigeChanel Illusion D'Ombre - 89 Vision.


Łatwość aplikacji oraz trwałość w pełni mnie satysfakcjonuje i sprawia, że bardzo często sięgam po ten cień. Nie muszę się wtedy martwić, że coś po paru godzinach będzie się rolować i brzydko odznaczać w załamaniach, co przy moich tłustych powiekach jest dość częste. Benefit Creaseless Cream Shadow świetnie radzi sobie na oku sam jak i z innymi cieniami. Jest idealny!

wtorek, 4 marca 2014

CHANEL Rouge Allure - 99 Pirate

Czerwień to kolor, który najczęściej gości na moich ustach. Uważam, że każda kobieta powinna mieć w swojej kolekcji przynajmniej jedną pomadkę w tym kolorze. Nie tylko przyciąga ona spojrzenia, nadaje elegancji, ale też pięknie rozświetla twarz i dodaje uroku. 


Rouge Allure to seria pomadek o satynowym wykończeniu, zapewniająca doskonałe krycie i trwałość. Eleganckie, otwierane na "klik", typowe dla kosmetyków Chanel opakowanie od razu robi wrażenie i jeszcze bardziej uprzyjemnia używanie. 


Mój kolor to 99 Pirate, piękna czerwień z niebieskimi tonami. 







Dzięki kremowej formule pomadka idealnie nakłada się na usta oraz zapewnia komfort przez cały czas noszenia. Nie wysusza i nie podkreśla już istniejących wysuszeń, a wszystkie niedoskonałości są wygładzone i niewidoczne. Trwałość jest na dobrym poziomie, pomadka trzyma się prawie cały dzień. Spokojnie przetrwa picie, z jedzeniem jest trochę gorzej, ale schodzi równomiernie więc problemu dla mnie nie ma.

Chanel Rouge Allure Pirate to zdecydownie najlepsza czerwona pomadka jaką posiadam. Żadna inna nie nosi się tak komfortowo i nie wygląda tak pięknie. 


Dziś zaczełam swoją przygodę z Instagramem (@beauty__candies) więc jeśli macie ochotę to zapraszam do obserwowania!