czwartek, 6 marca 2014

BENEFIT Creaseless Cream Shadow - Bronze Have More Fun

Uwielbiam cienie w kremie. Służą mi one jako baza lub kiedy muszę szybko zrobić makijaż, owe cienie sprawdzają się wyśmienicie. Nie trzeba długo bawić się z blendowaniem, a i trwałość zazwyczaj jest dobra. Dziś przedstawię Wam cień, który zauroczył mnie jak tylko go zobaczyłam. Od razu, więc wrzuciłam go do Sephorowego koszyka :)


Benefit Creaseless Cream Shadow to kremowy cień o długotrwałej formule. Jedwabista konsystencja zapewnia łatwość w aplikacji, a stosować go można z innymi cieniami lub solo. W obu przypadkach efekt jest równie piękny. 



Mój kolor to Bronze Have More Fun. Cudowny brąz, ze złotymi drobinkami. Początkowo miałam z nim małe problemy w kwestii rozcierania, ale udało mi się znaleźć na niego sposób i idealnie współpracujące z nim pędzle. Można oczywiście nakładać go też palcem, co jest szybkie i bezproblemowe. 


Benefit Creaseless Cream Shadow - Bronze Have More Fun na oku z L'Oreal Infaillible 002 Hourglass BeigeChanel Illusion D'Ombre - 89 Vision.


Łatwość aplikacji oraz trwałość w pełni mnie satysfakcjonuje i sprawia, że bardzo często sięgam po ten cień. Nie muszę się wtedy martwić, że coś po paru godzinach będzie się rolować i brzydko odznaczać w załamaniach, co przy moich tłustych powiekach jest dość częste. Benefit Creaseless Cream Shadow świetnie radzi sobie na oku sam jak i z innymi cieniami. Jest idealny!

46 komentarzy:

  1. Takie złoto-brązowe cudeńko. Pięknie podkreśla twoją tęczówkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepięknie! Muszę koniecznie wypróbować, któryś z odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten cień, to mój ulubiony kolor:) a opakowanie takie optymistyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny właśnie szukałam takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jakie piękne oczko! :) Kolor tego cienia idealnie podbija Twoją tęczówkę

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny kolor, zachwyciłam się. Chcę go!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ma kolor, opakowanie i efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanko super. Oko extra :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam cienie w takiej konsystencji... mam wszystkie odcienie color tattoo i świetnie się sprawdzają :))

    OdpowiedzUsuń
  10. wow...cien jest naprawdé sliczny :) oczko tez :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie prezentuje się na oku i fajnie, że jest trwały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny jest ! mam w jaśniejszym odcieniu ( beżyk) i też uwielbiam ! świetnie się nim pracuje a efekt daje cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię cienie w kremie, ale ciężko było mi znaleźć taki, który faktycznie będzie się dobrze trzymał. Benefit pod tym względem spisał się idealnie i mam ochotę na więcej kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekny kolor :) Mam z zestawiku cien bikini tini i tez jest niesamowity :) musze spojrzec jakie sa jeszcze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  15. łooo robi niesamowite wrażenie :)
    to chyba jest prawda, że produkty benefita mają to do siebie, że zawsze są idealne :)
    przepięknie podkreślone oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + zmieniłam właśnie adres bloga, a jako że mnie obserwujesz, postanowiłam cię o tym poinformować w razie, gdybyś chciała wciąż być na bieżąco z moimi blogowymi nowościami. wystarczy, że odobserwujesz mój blog i zaobserwujesz na nowo :)) http://claudialovesclaudia.blogspot.com/

      Usuń
  16. nigdy mi jakoś nie wpadł w oko w Sephorze, a przecież taki jest piękny! i cudny makijaż. czym go rozcierasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozcieram pedzlem MAC 217 lub palcem :)

      Usuń
  17. Pięknie na skórze wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wygląda na oku!
    Bardzo lubię cienie w kremie, choć tych z Benefitu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Prezentuje się przepięknie !!: )

    OdpowiedzUsuń
  20. W opakowaniu mnie nie porwał, ale na oku - wow. Świetnie wygląda! Piękne oko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja miałam bikini tini i miał fatalną trwałość....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm moze to kwestia koloru, bo ten trzyma sie idealnie

      Usuń
  22. Piękne oczko :) Kolor boski

    OdpowiedzUsuń
  23. też bardzo lubię kremówki! są szybkie i łatwe w obsłudze i zawsze świetnie na oku wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny cień! Marzę o nim tylko cena mnie poraża ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Brak mi słów, jak piękny jest ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie prezentuje się na powiece. Ja mam Bikini-Tini i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolor cudny troche jak patina zmieszana z mulch, ale ja z tego typu cieniami srednio sie lubie

    OdpowiedzUsuń
  28. Przepiękny kolor, uwielbiam takie <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczny kolor. Pięknie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  30. czuję się jak człowiek pierwotny bo nigdy nie używałam cieni w kremie :| chyba czas to zmienić bo zakochałam się w jego opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cóż za kolor - o matulu! PRAGNĘ! ♥

    OdpowiedzUsuń