wtorek, 8 kwietnia 2014

LA ROCHE-POSAY Płyn micelarny

Nie wyobrażam sobie demakijażu bez płynu micelarnego i chociaż mam w tej kwestii ulubieńca (Bioderma), to często zdarza mi sie kupić coś nowego. 


La Roche-Posay Physiological Micellar Solution to płyn, który ma w składzie wodę termalną i przeznaczony jest do każdego typu skóry wrażliwej. Producent obiecuje nam wysoką skuteczność oczyczania oraz optymalne bezpieczeństwo dla skóry. 


Z moją skórą różnie bywa, dlatego od płynów micelarnych zawsze oczekuję bardzo dużo i stawiam im wysoko poprzeczkę. Muszą świetnie zmywać makijaż, nie podrażniać i nie zapychać, a przy tym muszą być delikatne dla oczu. Sam demakijaż ma być przyjemnością, a nie męczarnią, bo chyba nikt tego nie lubi :)

Płyn La Roche-Posay jest delikatny i jak najbardziej nadaje się dla skóry wrażliwej, bo nie powoduje prawie żadnych nieprzyjemności, o których wyżej wspomniałam.  Pozostawia uczucie czystej, odświeżonej i gładkiej skóry. Z usuwaniem podkładów i pudrów radzi sobie bardzo dobrze, niezależnie od tego czy są one ciężkie czy lekkie. Trochę gorzej jest z demakijażem oczu. Tu trzeba poświęcić dłuższą chwilę, aby dokładnie zmyć nim tusz, eyeliner czy cienie. Do tego odczułam lekkie podrażnienie i pieczenie oczu więc wróciłam do dwufazówki, a płynem zmywałam reszte twarzy. 

Mam mieszane uczucia co do tego płynu, bo z działania na skórze jestem zadowolona i nie mam żadnych zastrzeżeń, ale trochę zawiodłam się jesli chodzi o oczy. Niby zawsze i tak używam dwufazówki, ale czasami zdarzy mi się sięgnąć po płyn i nie chcę odczuwać przy tym jakiegoś dyskomfortu. 

Skład:


31 komentarzy:

  1. Nie miałam go, ale lubię kosmetyki tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co widzę, też nie będę z niego zadowolona. Wolę wielozadaniowe micele, które spełniają się w każdej swojej roli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go, teraz używam garniera

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam mini opakowanko i byłam zadowolona, choć z oczami było faktycznie trudniej. Z tego co pamiętam to Vichy lepiej sobie z tym radził. Też używam dwufaz żeby oko było czyste ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że go jeszcze nie miałam..

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. w aptekach, które maja produkty tej marki :)

      Usuń
  7. nienawidzę, jak micele szczypią w oczy. najgorsze, co może być ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukam wlasnie jakiegos dobrego plynu i sama nie wiem co zrobic :/ liczylam ze pat&rub sie sprawdzi ale nie daje rady z oczami... niby tez uzywam dwufazowego plynu ale lubie miec uniwersalny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie tak jak u Ciebie zawsze Bioderma , ale też mam tak ,że czasami się pokuszę na jakiś inny , dla samej zmiany :) i zawsze wracam jednak do Biodermy :) tego nie miałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Od takich aptecznych płynów oczekuję, że sprawdzą się również w okolicach oczu, więc dla mnie raczej odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. a u mnie on sie nie sprawdził. Nie robił nic :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja, pomimo ze mam wrazliwa skore, jakos nie jestem przekonana do tych plynow micelarnych. Nawet jakbym jakiegos uzyla, to i tak mam wrazenie, ze moja twarz jest brudna i musze ja umyc :/

    OdpowiedzUsuń
  13. O wiele bardziej lubię płyn micelarny Effaclar, ale ja do demakijażu oczu miceli nie stosuję. Wyłącznie twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie wiedziałam, że maja tez inny plyn :) Spróbuję go kiedys :)

      Usuń
  14. tego nie miałam, ale miałam effaclar i ten radzi sobie z demakijażem oczu bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coraz bardziejw wchodzę w świat plynów micelarnych ale raczej nie sięgnę po ten prezentowany przez Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam go, ale jestem ciekawa jakby spisał się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego nie miałam ale uwielbiam różową Biodermę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja co prawda do oczu używam dwufazy, ale mam wrażliwe oczy, skłonne do podrażnień i chyba boję się eksperymentować :/ Pozostanę z moją ukochaną Biodermą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też najbardziej lubię Biodermę, ale od czasu do czasu kuci mnie, aby wypróbować cos nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. wlasnie takie problemy mam prawie z kazdym micelem ( Bioderma najlepsza na swiecie) ze albo szczypie mocno w oczy, drazni je albo nie zmywa za dobrze makijazu i trzeba mocno trzec..nie znoszé tego ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem ciekawa kremow z tej firmy :)

    Pozdrawiam cieplutko ;))
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj a ja wciąż nie mam szcześcia, żeby Biodermę zakupić no.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie dawno mi się skończy. jestem z niego bardzo zadowolona. swietna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi również podrażniał okolice wokół oczu ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie micel ma glownie radzic sobie z demakijażem oka, wiec watpie ze kiedys go kupie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno go nie używałam, ale u mnie nie podrażniał oczu. Nie wiem jak sprawował by się teraz, ale w tej chwili mam ulubiony olejek Lieraca. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam go jakiś czas temu, jednak większych emocji we mnie nie wzbudził ;)

    OdpowiedzUsuń