czwartek, 1 maja 2014

ALGENIST Pore Corrector Anti-Aging Primer

Kosmetyki Algenist darzę dużą sympatią, zwłaszcza serum i krem, które rewelacyjnie się u mnie sprawdziły.  Od kilku miesięcy używam kolejny świetny produkt tej marki  Pore Corrector Anti-Aging Primer, o którym dziś przeczytacie :)
Algenist to marka stworzona przez naukowców biotechnologii w San Francisco, którzy odkryli kwas alguronowy, dostępny w większości ich kosmetyków. Kwas ten ma właściwości przeciwstarzeniowe m.in. powoduje zwiększenie syntezy elastyny o 32% i regenerację komórek nawet o 50%. Pore Corrector Primer skomponowana jest na bazie tego kwasu wraz z innymi aktywnymi składnikami. Jej działanie jest nie tylko przeciwzmarszczkowe, ale tez nawilżające i zwężające pory. Algenist obiecuje nam widoczny efekt promiennej cery, bez niedoskonałości z poprawioną strukturą skóry. 




Konsystencja jest lekka i żelowa, zupełnie nie przypomina baz zwężających pory, z którymi do tej pory miałam styczność. Dzięki temu jest wydajna i po regularnym kilkumiesięcznym używaniu mam wrażenie, że nigdy się nie skończy ;) Baza łatwo rozprowadza się na skórze, ale należy odczekać chwilę aż całkowicie się wchłonie. Później można spokojnie nakładać podkład, zarówno lekkie jak i te cięższe idealnie z nią współpracują. 


Baza zaraz po aplikacji daje satynowy efekt, a pory faktycznie stają się mniej widoczne. Uwielbiam ten efekt, bo od zawsze zmagam się z rozszerzonymi porami, a inne bazy nigdy nic w tej kwestii nie robiły. Dzięki niej moja skóra jest też nawilżona, wygładzona i miękka w dotyku. Nie powoduje żadnych wysuszeń, nie podkreśla suchych skórek, a dobrze je ukrywa. Odkąd używam tej bazy stan mojej skóry znacznie się poprawił, a podkład na niej wygląda idealnie i dłużej utrzymuje się na skórze. Jak nigdy nie lubiłam używać baz, tak używanie Pore Corrector Anti-Aging Primer to sama przyjemność.  

Cena: 170 zł/30ml w Sephora

Skład:



16 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo interesująco!
    arazie nie używam baz, ale kiedy zacznę, to już wiem, gdzie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena też ciekawa :D póki co jak koleżanka justyna z kotem :D używam baz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi bardzo kusząco ale raczej nie używam baz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używasz pod nią krem do pielęgnacji? Myślisz że można używać jej bez kremu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam lekką emulsję, ale myślę, ze spokojnie mozna bez. Zwłaszcza, ze nawilzenie jest dość duze jak na bazę i producent pisze, że mozna bez kremu:)

      Usuń
  5. Muszę poprosić o próbkę tego cuda, przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam co prawda swoje specyfiki na pory, ale zapamiętam też o tym na przyszłość. Obadam go przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglada ciekawie. Ja właśnie kończę Idealistę i muszę sobie coś w zamian kupić ale przyznam, ze bardziej myślałam o serum niż o bazie. Chociaż Twój post bardzo kusi i będę musiała zorganizować sobie próbkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona również pielęgnuje wiec nie jest taka typowa baza i pewnie dlatego tak ją lubię :)

      Usuń
  8. Ja dopiero zaczynam przygodę z bazami, na razie jestem na Sephorowskiej. Nie widzę co prawda jakiegoś spektakularnego efektu, ale dobrze mi się używa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzywalam kiedys tę baze i lubiłam chociaz szalu nie robila ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam wszystko co ma napisane "na rozszerzone pory".

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie spotkałam się z tą marką...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa ta baza, choć nie używam tego kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie mam na nią chrapkę, ale się zastanawiam czy warto, bo jeszcze nie znalazłam bazy, którą by po kilku użyciach nie lądowała w czeluściach szuflady... Recenzja kusząca:)

    OdpowiedzUsuń