poniedziałek, 26 maja 2014

PAT & RUB Rewitalizujący balsam do rąk

Pielęgnacja dłoni jest dla mnie bardzo ważna i  lubię używać dobre kremy i balsamy. Moje dłonie są suche, więc potrzebują stałego nawilżenia i odżywienia. Od kilku tygodni używam rewitalizujący balsam Pat & Rub, który ma 100% naturalny skład...




Dzięki dobroczynnym składnikom balsam idealnie nadaje się dla bardzo zmęczonych i suchych dłoni. Nawilża je przynosi ulgę oraz skutecznie zmiękcza suche partie. Dłonie stają się bardziej elastyczne, a zawarty w składzie ekstrakt żurawinowy działa przeciwstarzeniowo i zwalcza wolne rodniki. 

W składzie zawarte są również: masło awokado, masło z oliwek, ekstrakt z cytryny olejek cytrynowy, kwas hialuronowy, naturalna witamina E oraz inne roślinne substancje. 


Balsam ma dość lekką konsystencję i dobrze się rozprowadza na dłoniach. Wchłania się szybko, ale w momencie gdy nałożymy go za dużo, zostawia tłustą warstwę. Pachnie intensywnie cytrusowo, co bardzo mi odpowiada.


Rewitalizujący balsam do rąk Pat & Rub jest dla mnie fajnym rozwiązaniem na sezon wiosenno - letni. Jesienią i zimą sięgam po ciężkie kremy, a w cieplejsze miesiące wolę używać czegoś lżejszego, co zapewni moim suchym dłoniom odpowiednią pielęgnację. Idealna konsystencja balsamu nie obciąża skóry, a przy tym zapewnia długotrwałe nawilżenie. Zaraz po nałożeniu czuć natychmiastowe uelastycznienie i gładkość, dłonie są aksamitne w dotyku. Bardzo przyjemnie się go używa, jest to jeden z lepszych balsamów do rąk. Warto go spróbować, zwłaszcza jeśli tak jak ja macie problem z suchą skórą.  

Cena: 45zł/100ml w Sephora, 39 zł na patandrub.pl 

Skład:

35 komentarzy:

  1. Gdyby nie kosztował tyle to bym chętnie sprawdziła jak sprawuje się na moich suchych rękach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czaję się na niego ale czekam aż będzie o połowę tańszy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie go używam i mimo, że dopiero zaczęłam opakowanie już się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z opisu wynika, że to bardzo fajny balsam :D szkoda, że taki drogi- nie oszukujmy się, są tańsze o większych ilościach działające tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie zapach tej linii chociaz bardziej pasuje mi na zime, no moze jesien :)

    OdpowiedzUsuń
  6. P&R jeszcze nie próbowałam, wszystko przede mną :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety cena dość wysoka - póki co pozostanę przy Isanie z 5,5% mocznika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mialam kilka próbek i mnie zachwycil :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, tak cudnie się zapowiadał, ale pozostawianie czegokolwiek na dłoniach przekreśla dla mnie każdy krem :/ Tak strasznie mi to przeszkadza, że nie wyobrażam sobie używania takiego kosmetyku, nawet gdyby umiał zdziałać cuda, odchudzał i sprawiał, że tyłek nie rośnie nawet po zjedzeniu litra lodów i paczki ciastek :/

    OdpowiedzUsuń
  10. One tak pięknie pachną <3 Miałam okazję używać ich kremy i przypadła mi do gustu ta lekka konsystencja. Jeśli chodz o kremy do rąk, to ja wręcz kocham te z The Secret Soap Store, najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo kuszą mnie balsamy do rąk z tej firmy i widzę, że ta wersja też jest fajna, choć mogłyby być odrobinę tańsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby nie ta cena to już byłby mój :D
    P.S. Przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta wersja mnie nie pociąga, ale zużyłam już chyba ze 3-4 buteleczki balsamu otulającego, a teraz mam hipoalergiczny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że kiedyś wypróbuję ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W zimie uratował moje bardzo suche dłonie, lubię go:)

    OdpowiedzUsuń
  16. brzmi interesująco :))
    mój blog obchodzi 1-wsze urodzinki, więc nie mogło zabraknąć Konkursu z tej oto okazji :)) byłoby mi bardzo miło gdybyś zajrzała
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html
    Serdecznie Zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię Patkowe balsamy do dłoni. Miałam z serii Spa, otulającej i obecnie wykańczam hipo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. MI ta seria też bardzo podpasowała :) lubię za zapach i działanie :) z reguły kupuję te większe pojemności, a taką mniejszą noszę w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę drogi a nie mam większych problemow z dłońmi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam tylko próbkę tego kremu, ale bardzo mi spasował. Chyba najbardziej podziałał tu nie tyle efekt, co zapach. Zniewalający!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam kosmetyku tej marki, ale z tego co czytam na różnych blogach to jakoś nie jestem przekonana do niej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo już dobrych opinii czytałam o kosmetykach do rąk z Pat&Rub. Skusiłabym się na ten balsam, gdyby był trochę tańszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam próbkę tego balsamu i zapach mi się bardzo spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. chciałabym gooo mieć !
    ale cena KOSMOS, że hohohoho! więc nigdy go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. szkoda,ze cena taka wysoka ;) jednak pozostane przy neutrogenie!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesujący produkt, ale cena, cena, cena... Chyba każdej, która skomentowała cena nie podchodzi... No cóż, jest dośś wygórowana jak na balsam do rąk, ale cóż firma robi swoje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cena nieco mnie zniechęca, gdyż gubię pieniążki gdy tylko idę po lakier(y) do paznokci, ale ich działanie od dawana mnie już kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. opis taki cudowny, opakowanie ładne , żurawina + cytryna muszą pachnieć niesamowicie , tylko cena troche odstrasza,a le jesli jets jej wart, to jak najbardziej lepiej wydac na jeden sprawdzony produkt niz na kilka tandet które kurz pokryje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię to jak nawilża, ale zapach... nie mogę go znieść. To samo miałam z wersją zieloną. Przesadzają na mój gust z aromatami cytrusowymi :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi na szczęście wystarcza zwykły krem z ISANA Med :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Brzmi fajnie, ale cena mnie odstrasza :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Kosmetyki Pat&Rub bardzo mnie ciekawią.. muszę się skusić.

    OdpowiedzUsuń