czwartek, 12 czerwca 2014

DIOR Backstage Eye Prime

Baza pod cienie to dla mnie konieczność i już od dawna nie wyobrażam sobie makijażu oka bez tego kosmetyku. Wiele razy zdarzało mi się, że cienie znikały z moich powiek po godzinie i brzydko odznaczały się w załamaniu.  Dlatego właśnie dobra baza jest dla mnie tak ważna, a Dior Backstage Eye Prime do takich z pewnością należy.



Dior Eye Prime to baza, która idealnie nadaje się pod makijaż, wygładza powiekę przez co ułatwia aplikację cieni. Podbija kolor i utrzymuje makijaż oka w świetnym stanie przez cały dzień. Baza znajduje się w szklanym słoiczku o pojemności 6g


Cielisty odcień, ładnie i delikatnie ujednolica kolor skóry na powiece. Wystarczy niewielka ilość bazy aby rozprowadzić równo na oku. Zauważyłam, iż przy nałożeniu za dużej ilości mogą powstać nierówności, ale łatwo je usunąć. Baza jest szalenie wydajna, stosuję codziennie od kilku miesięcy i zużycie jest praktycznie żadne.


Tak prezentują się cienie bez i z bazą. Wybrałam do tego piątkę Diora Stylish Move 970.


Testowałam wiele baz i ta sprawdziła się u mnie najlepiej. Świetnie pracuje z cieniami prasowanymi jak i sypkimi czy w kremie. Wszystkie rodzaje aplikują i blendują się idealnie. Trwałość z bazą jest rewelacyjna, cały makijaż oka przetrwa cały dzień w bardzo dobrym stanie, nawet podczas upałów. Mimo iż nie lubię takich słoikowych opakowań w kosmetykach do makijażu, ta baza i tak stała się moją ulubioną.

Skład:



30 komentarzy:

  1. Wow! A kiedyś się nad nią zastanawiałam czy jest fajna no i proszę - pięknie działa :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Już sam słoiczek cieszy oko :)) a i kolory rewelacyjnie podbite.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusząca recenzja, zapisuję na swoją chciejlistę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dobrze wiedzieć, że jest coś poza urban decay i artdeco :D ;)) Jak skoncze ud to może wypróbuję :)

    ps. sliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  5. no, no, no , to produkt na prawde wart uwagi!
    ja mam dopiero pierwsza w moim zyciu baze, caly czas sie za nia zabieram i jakos tak lezy nietknieta poki co ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no no różnica jest bardzo znaczna w intensywności cieni :) tylko cena pewnie powala na kolana...:(

    OdpowiedzUsuń
  7. A jak prezentuje się skład? bo różnicę w słoczach widać, ale ciekawe czy dałaby sobie radę z mocno przetłuszczającymi powiekami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład juz dodałam :)
      Ja mam tłuste powieki i same cienie w ogóle się u mnie nie trzymaja, jak pisałam jest to max godzina. Po tym czasie wszystko mam rozmazane i tłuste. To na pewno jest lepsza z baz, które uzywałam, a miałam kilka azjatyckich i UD. Lubię wszystkie, ale jednak jeśli mam wybrać to jest to Dior. Ale nie tylko ze względu na trwałość, chociaz jest do niektorych porównywalna tylko za to, iż na niej cienie najlepiej wyglądaja. Jak miałam problemy z blendowaniem na innych bazach, tak na tej wszystkie wyglądają idealnie.

      Usuń
  8. Fajna! Podbijam pytanie Hexxany o utrzymanie na tłustych powiekach. Ja używam Lime crime i jestem bardzo zadowolona, ale zawsze dobrze mieć jakaś alternatywę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama mam tłuste powieki i z tą baza nie mam problemów, a bez niej wszystko z moich powiek spływa :)

      Usuń
  9. Zaciekawiłaś mnie tą bazą.Od lat jestem wierna Urban Decay, która jest genialna. Ostatnio dałam się skusić Benefitowi i niestety jestem trochę rozczarowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię UD, czasami mam ochotę znowu ją kupić tym bardziej, ze jest kilka rodzajów i jestem ich ciekawa :) O Benefitowej nie słyszałam, ale dobrze wiedziec, ze nie ma szalu :)

      Usuń
  10. Ze wszystkim co napisałaś się zgadzam, lecz u mnie po kilku godzinach cienie zbierają się w zalamaniu, ale i tak ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda ekskluzywnie, z chęcią bym spróbowała :-) Teraz jednak skusiłam się na bazę Lumene :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja obecnie mam UD i Hean, drozszych nie potrzebuje, bo te sprawdzaja sie u mnie dobrze

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna :) kolor tez idealny :)
    na bazie cienie od razu lepiej wygládajá :)
    ja uzywam bazy NARSa i LORAC a takze Too Faced, UD i Paintpoty z MACa

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie bardzo ładnie podbija kolor, muszę się nią zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepięknie wzmacnia kolor cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. UD miałam i spisywała się bardzo dobrze, równie udaną bazą jest Too Faced Shadow Insurance :)
    kolory cieni które pokazałaś są przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy bazy pod cienie nie stosowałam, ale właśnie zrozumiałam jaki jest sens używania jej ;) cudownie podbija kolory cieni i chyba już jestem przekonana, ze potrzebuje takiego słoiczka u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po pierwsze baza prezentuje się ślicznie, już samo opakowanie kusi ;) po drugie uwielbiam diora więc na pewno sprawdził by się i u mnie, jednak nie używam baz pod cienie, więc jest to kosmetyk totalnie zbędny jak dla mnie. Same cienie utrzymują się na moich powiekach aż do demakijażu a teraz dodatkowo jak używam korektor MAC longwear to właśnie on działa jak baza. Super podbija kolor i cienie są nie do zdarcia :D dla słoiczka jednak bym chyba kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje powieki sa ultra tluste i rozwazam zakup tej z Urban Decay, ale ta diorowa moge przetestowac zanim zakupie:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że cena trochę nie na mój studencki budżet :((

    OdpowiedzUsuń
  21. zastanawiałam się nad tą bazą ale jako bazę właśnie wybrałam sobie kremowy cień w słoiczku Dior Songe :) też się świetnie spisuje jako baza i fajnie wygląda solo na powiece :)

    OdpowiedzUsuń