środa, 30 lipca 2014

ESTEE LAUDER Double Wear Light

Estee Lauder Double Wear to mój ulubiony podkład, używam go od lat i nigdy mnie nie zawiódł. Mimo, że bardzo go lubię to latem decyduję się na coś lżejszego, co również zapewni mi dobre krycie i trwałość. O wersji Light słyszałam już odkąd pojawiła się na rynku, ale nie pobiegłam jednak zaraz po niego do perfumerii. Kręciłam się wokół niego bardzo długo, byłam pełna obaw, ale w końcu dałam mu szansę...



Jak sama nazwa wskazuje, Double Wear Light  to lżejsza wersja klasycznego podkładu Estee Lauder Double Wear. Charakteryzuje go przede wszystkim świetna trwałość oraz krycie, które można stopniować od lekkiego do średniego. Podkład daje naturalny, promienny efekt. Niezależnie od tego co robimy nie spłynie on nam z twarzy, a ma również działanie zmniejszające ilość sebum.


Mój kolor to Intensity 1.0. Jest on dość ciemny, ale teraz w okresie letnim idealnie dopasowuje się do mojego koloru skóry. Dostępny jest jeszcze jaśniejszy kolor 0.5, który będzie pewnie dla mnie idealny na zimę. Brakuje mi jednak czegoś pomiędzy tymi dwoma odcieniami, bo wydaje mi się, że różnica między nimi jest raczej duża. Bardzo natomiast podoba mi się gęsta konsystencja, jest taka jak lubię. 



Podkład świetnie wygląda na twarzy, daje naturalny i świeży efekt. Ładnie ujednolica kolor skóry, nie tworząc przy tym efektu maski. Dobrze kryje lekkie niedoskonałości i zaczerwienienia, rzadko zdarza mi się z nim używać korektora. Nie podkreśla suchych skórek i nie powoduje żadnych wysuszeń. Mam jednak trochę zastrzeżeń co do trwałości, bo są takie dni kiedy po ok. 6 godzinach zaczynam się  świecić, szczególnie w strefie T. Fakt, że dopiero po takim czasie, ale jednak. Myślę, że będzie on lepszy dla mnie na chłodniejsze dni, bo wtedy jest nie do zdarcia :)

24 komentarze:

  1. długo już chodzi za mną ten podkład i jakoś ciągle nie mogę się zdecydować :) może jednak zaryzykuję skoro sprawdził się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli nie jestes pewna to moze sprobuj probke :)

      Usuń
  2. Ja miałam próbkę tego 0,5 i chociaż pod względem koloru jest całkiem fajny, to źle wyglądał na mojej buzi, tak nieestetycznie. Nie zdecydowałam się na kupienie pełnego wymiaru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bede musiała chyba wziac probke tego 0.5 :/

      Usuń
  3. Przy temperaturach 25+ niestety większość podkładów nie daje sobie rady i nawet nie mam do nich o to pretensji ;) Moim faworytem na gorące dni pozostaje Shiseido, ale ten podkład też mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj fajny...musze je dokladniej obejrzec .tylko 1.0 bedzie troszke za ciemna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi nieźle, muszę przyjrzeć mu się bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie zbyt ciemny :) jestem ciekawa wersji )0 5 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym go wypróbowała, tylko ciekawa jestem czy był by kolor odpowiedni dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo jestem go ciekawa, może kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam, aktualnie używam - mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam kilka probek 02, ale nie jestem przekonana do koloru. Sam podklad swietny, dobrze wyglada caly dzien, mino ze po kilku h sie swiece, ale jest estetyczbie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam, że kiedyś miałam próbkę tego podkładu i byłam zaskoczona jego długotrwałym matem. Miałam wręcz wrażenie jakby zastygał na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś może i ja wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o nim wiele dobrego ;) Na razie jestem zadowolona z azjatyckich kremów BB, ale gdy będę szukała czegoś innego, na pewno spróbuję tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Baaaardzo go lubię! A właściwie lubiłam, bo się jakiś czas temu zdenkował ;) Gdyby nie chęć poznawania kolejnych podkładów, na pewno kupiłabym go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy go nie mialam. Te slowa 'double wear' w nazwie jakos powoduja, ze sie go boje. Ponoc sam DW jest bardzo maskowaty i kryjacy, mialas go kiedys?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczny DW to moj ulubiony podkład, umiejetnie nalozony pięknie wyglada na twarzy. Ja lubię takie podkłady więc to, że jest ciężki i kryjacy wcale mi nie przeszkadza :)

      Usuń
  16. Moja skóra bardzo się nie lubi z klasycznym DW, ten jeszcze jako tako na niej wygląda, ale ogólnie dla mnie to już mocny zawodnik, wolę lżejsze podkłady.

    OdpowiedzUsuń
  17. Klasyczny Double Wear był dla mnie za ciężki, może na ten się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie chyba byłby zbyt ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też o nim myślałam. Mam wersję klasyczną i jestem bardzo zadowolona, więc i ta light powinna być super ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam go jeszcze u siebie, bo nie przypasował mi Double Wear, ale lżejsza wersja może byłaby dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś wersję normalną, ale po czasie nasze relacje się popsuły i musiałam go odstawić :)

    OdpowiedzUsuń