piątek, 25 lipca 2014

Zakupy z Włoch i z wyprzedaży ( Sephora, Pandora )

Tak jak wspomniałam w poprzednim poście dziś pokażę Wam moje lipcowe zdobycze. Część rzeczy przywiozłam z Włoch, a resztę kupiłam już w Polsce. 

Bardzo chciałam spróbować cieni Urban Decay, dlatego skusiłam się na piękny odcień Smog, idealny do codziennego makijażu. Kolejnym kosmetykiem jest Guerlain Terracotta w kolorze 03 naturel - brunettes w zestawie z pędzlem. Jest to najciemniejszy kolor, a do tego ja brunette raczej nie jestem, ale wbrew pozorom nawet na jasnej skórze wygląda pięknie i wcale taki ciemny nie jest.


We włoskim sklepie Bottega Verde kupiłam kilka pięknie pachnących kosmetyków. Pierwszym z nich jest intensywny krem na noc z olejkiem różanym. A następnie balsam do ciała o zapachu Magnolii oraz dwa perfumowane żele pod prysznic - marakuja i papaja.


Wstąpiłam oczywiście do Kiko po lakiery: 380, 375, 360, 361, 364, 239, 245.


Wizyta we Włoszech była idealną okazją do zakupienia kremu pod oczy Kiehl's Creamy Eye Treatment, a od dawna chciałam go mieć. Przy okazji kupiłam też Lush Lip Scrub w wersji Popcorn.  


Uwielbiam Algenist i uważam, że mają świetnie kosmetyki. Dlatego gdy na wyprzedaży zobaczyłam lotion przeciwstarzenowy Regenrative Anti-Aging (114,90 zł) to od razu wrzuciłam go do koszyka. Następnie kupiłam mleczko do demakijażu Eisenberg Hydrating Velvet Make-Up Remover (22,90 zł) oraz wodę toaletową Biotherm Eau Oceane (59,90 zł/50ml). Piękny orzeźwiający zapach, świetnie sprawdzający się podczas upałów. 


Kolejny zakup to Sephora Instant Moisture Mask (19,90 zł)czyli maseczka nawilżająca w kubku, której jestem bardzo ciekawa. Warto podczas wyprzedaży skusić się  na Sephora Moisturizing Beautifying Water (16,90 zł). Jest to nawilżająca woda do ciała o pięknym świeżym zapachu, bardzo ją lubię. Kupilam też mgiełki do twarzy Sephora Softening Facial Mist (7,90 zł) oraz rękawice peelingujące Sephora Targeted Smoothing Body Gloves (19,90 zł).



Wybrałam też coś z kolorówki. Cień Corolful - Hollywood's Calling Nr 82 (10,90 zł) czyli piękny brąz ze złotymi drobinkami. Wodoodporna kredka Girls Night Out Nr 09 (10,90 zł). Z obu produktów jestem zadowolona, świetne kolory i bardzo dobra jakość. Wzięłam też czarny lakier Nr 17 ( 5,90 zł).



Ostatnim kosmetykiem, który kupiłam w Sephorze jest pomadka YSL Rouge Volupte Perle 113, w cudownym malinowym kolorze, której nie dane będzie mi używać. Tak już mam, że zawsze po powrocie do domu z zakupów sprawdzam datę ważności każdego produktu. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, iż tę pomadkę można używać tylko do września... Jako, że nie kupiłam jej z zamiarem zużycia w ciągu kilku tygodni, napisałam w tej sprawie maila do działu reklamacji Sephora. W odpowiedzi otrzymałam informację, że pomadka jest z wyprzedaży ( czyli mam rozumieć, iż kosmetyk z wyprzedaży = kosmetyk stary? ;)), ale że mogę ją oddać w perfumerii w której ją kupiłam. Tak czy inaczej - duże rozczarowanie. 


A wracając do rzeczy przyjemnych... na wyprzedaży w salonie Pandora udało mi się kupić  wymarzoną zawieszkę i charmsa :)



A jak u Was z zakupami w lipcu ? Lubicie kupować na wyprzedażach ? 

39 komentarzy:

  1. Super zakupy, ja też poszalałam w lipcu, a miałam nic nie kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe zakupy poczyniłaś. Ja niezbyt lubię wyprzedaże, bo to co mnie interesuje już pierwszego dnia jest wyczerpane. Tak było np. na sephora.pl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej za wyprzedażami nie przepadam, a na stronie sephory to faktycznie wszystko co fajne to wykupione ;)

      Usuń
    2. Właśnie zerknęłam i z tego co pokazałaś nie ma już nic. Ale tak było już 1 dnia, więc po co dają znać o wyprzedaży jeśli prawie nic nie ma. Nie ogarniam.

      Usuń
    3. Tez tego nie rozumiem, ale to samo było w perfumeriach. Zostały praktycznie same resztki :/

      Usuń
  3. Świetne zakupy, a lakiery Kiko po prostu przecudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. niezła lista nowości, kilka sama chętnie bym przygarnęła, a promocje w sephorze fajne, tylko wszystkie kosmetyki, które mnie interesowały dość szybko zostały wyprzedane

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko cudowne! Najbardziej jestem ciekawa kremu z olejkiem różanym - obiecaj, że o nim napiszesz! *_*

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakiery z KIKO są cudne, miałam kiedyś wodę toaletową z Biotherm ale w pomarańczowym opakowaniu i zapach był również bardzo wakacyjny i trwały. Świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku ile cudowności !! Aż mi się oczy zaświeciły :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wooow ile wspaniałości :)) Mogłabym wzdychac nad każdym z kosmetyków :) Z tej gromadki mam i kocham kredkę z Sephory - dla mnie są najlepsze, jakie miałam :) oraz szminkę z YSL, to opakowanie to jest majstersztyk *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bardzo lubię kredki z Sephory, są swietnej jakości :)

      Usuń
  9. Kosmetyki pierwsza klasa. Pomade oddaj!

    OdpowiedzUsuń
  10. Same wspaniałości:) Mi niestety nie dane było poszaleć w tym roku, ale powzdycham sobie do Twoich skarbów:)
    PS. Z tą pomadką, to faktycznie niemiłe zaskoczenie. Co z tego, że pochodzi z wyprzedaży, powinna mieć jakieś oznaczenie, że ma krótki termin ważności:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne nowości :) Szkoda tylko, że pomadka ma taką krótką datę ważności :( Krem Kiehls mam na liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż, większość z ochotą widziałabym u siebie :)
    Prowadziłam kiedyś reklamacyjną korespondencję z Sephora.pl, jak grochem o ścianę, ja swoje, oni swoje. Odpuściłam w końcu, ale niesmak pozostał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się udało, ale i tak długo się tam nie wybiore, bo zniechęciło mnie to do jakichkolwiek zakupów tam.

      Usuń
  13. Straszna szkoda z pomadką :/ W dodatku po zwrocie pewnie wróci do sprzedaży :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudne zakupowe szaleństwo ! tyle wspaniałości w jednym miejscu :) a ja jeszcze na wyprzedażach nie byłam :/ja z reguły od razu w perfumerii po kodzie sprawdzam w necie przydatność to zużycia, mam nadzieję, że pozytywnie uda Ci się rozwiązać tą sytuację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tez zacznę od razu sprawdzać, zeby wiecej do domu staroci nie przynosic ;) A pomadkę udało się oddać :)

      Usuń
  15. Marakuja i papaja to zawsze dwa moje ulubione zapachy :) A kolory lakierów cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super łupy! Edzio za 22,90 zł? Czy ja dobrze widzę, czy zjadło Ci jakąś cyferkę? :D
    Wiele razy słyszałam różne historie o sprzedaży w Sephorach czy Douglasach produktów na skraju przydatności albo i nawet już po :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak dałam za niego całe 22,90 zł :)

      Usuń
    2. O matko i córko toć to pół darmo :D Szczęściara! :)

      Usuń
  17. Te włoskie produkty wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne te lakiery Kiko :) Krem pod oczy Kiehl's mam na liście od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wody zapachowe Biotherm bardzo lubię, na lato jak znalazł :) Udane zakupy zawsze cieszą, szkoda tylko że taka historia z pomadką. Rzadko robię zakupy w Sephorze czy Douglasie, ale nie jest to dobra rekomendacja która może zachęcić kogokolwiek...
    Z Algenist kupiłam maskę algową i mam pakiet próbek, zobaczymy co z tego wyniknie :)

    Niebawem też lecimy do Włoch i nie mogę się doczekać ♥ aczkolwiek zakupy raczej mnie nie interesują o dziwo tym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, zazdroszczę :) Włochy to jedno z moich ulubionych państw, a do jakiego regionu lecicie?

      Usuń
    2. Do Turynu :) Włochy mile wspominam z dotychczasowych wojaży. Mam w UK kilkoro znajomych z Włoch i żadne tam nie chce wracać :D Natomiast w przyszłym roku brat męża planuje osiąść już na stałe we Włoszech więc pewnie będziemy bywać tam częściej, a Turyn to decyzja spontaniczna, na własną rękę. Myślę, że będzie fajnie :)

      Usuń
  20. super nowości :) zakupy z włoch prezentują się ekstra :P szczególnie te żele do mnie przemawiają :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam takie wpisy z nowościami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. same piękne rzeczy :)
    uwielbiam wodę Biotherm w wersji pomarańczowej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Krem pod oczy od Khiels jest świetny i sama go używam pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń