piątek, 29 sierpnia 2014

Guerlain Terracotta Bronzing Powder

Nie wyobrażam sobie makijażu bez pudru brązującego. Ostatnio dołączył do mnie legendarny, pierwszy bronzer Guerlain, Terracotta.


Terracotta przywraca naturalny blask w kilka pociągnięć pędzlem. Puder daje efekt naturalnej opalenizny, a jego formuła jest wzbogacona o naturalne składniki nawilżające, które gwarantują długotrwały komfort i subtelne nawilżenie. Terracotta  zapewnia matowe wykończenie z delikatnym błyskiem, dzięki czemu skóra pięknie promienieje. 


Mój kolor to 03 naturel - brunettes. Na pierwszy rzut oka wydaje się ciemny, ale jego intensywność można stopniować, w zależności jaki efekt chcemy uzyskać. Terracotta posiada maleńkie złote drobinki, których prawie wcale nie widać na twarzy. 




Puder wspaniale się nakłada, cudownie pachnie, a używanie go to sama przyjemność. Kolor nie traci swojej intensywności przez cały dzień,  pięknie i naturalnie wygląda. Dzięki właściwościom nawilżającym nosi się go bardzo komfortowo i nie powoduje żadnych wysuszeń. Tak go uwielbiam, że od dwóch miesięcy używam go praktycznie codziennie i tu muszę dodać, iż prawie wcale nie widać zużycia. Jest to idealny puder brązujący i warto go mieć :)

35 komentarzy:

  1. Wygląda przepięknie i daje bardzo naturalny efekt aż żałuje, że w takim odcieniu bronzera nie jest mi zbyt dobrze

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna jest ta puderniczka :) mnie ciągle trudno jest oswoić pudry brązujące ale pracuję nad tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie denkuje mój bronzerek :) Dziękuję za tego posta, będę miała Terracotę w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi narobiłaś ochoty na niego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny bronzer - muszę sobie sprawdzić ile kosztuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ładnie wygląda na twarzy, super efekt daje ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam mozaikę Guerlaina i jestem nią zachwycona. Nie tylko pięknie wygląda na skórze, ale dodatkowo jest niezwykle wydajna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. długo myślałam nad tym odcieniem. Prawdę mówiąc nadal się nad nim zastanawiam. Używam teraz terracotta light i już pojawiło mi się dno w opakowaniu. Na Tobie ten puder wygląda pięknie, idealnie dobrany do koloru Twojej cery

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na jakiś ich kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny odcień! I opakowanie też eleganckie, jak to u Guerla:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam podejście do Terracotty, ale akurat nie było mojego odcienia i nie wyszło. Później zapał osłabł, kupiłam Estee Lauder, później Dior i jeszcze Chanel... Zanim one mi się skończą to ja jeszcze długo, długo nic nowego nie spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepieknie na buzi wyglada :) bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  14. Na twarzy mi się podoba ale kolor w opakowaniu już trochę mniej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. pięknie się prezentuje na Twojej buzi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne zdjęcie polika :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam terracotte w wersji mozaiki i uwielbiam:) Jak skończę a jeszcze sporo mam po roku, to kupię kolejną;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam Terracottę 4 Seasons i bardzo lubię :) świetnie mi się sprawdza :) zastanawiałam się też nad tą ale widzę, że dają podobny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na twarzy wyglada cudnie, ale dla mnie za pomaranczowy kolor i nie lubie drobinek.

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ładnie wygląda na twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudownie na buzi wygląda ! ale Ty masz piękną cerę Kochana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też lubię pudry brązujące choć nie ukrywam ostatnio częściej sięgam po róż. Z Guerlaina jeszcze nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda obłędnie! Też niedawno skusiłam się na pierwszy brązerek z Gerlę :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny efekt :) bardzo subtelny:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Pieknie wyglada na buzi! Kusi, ja mam mozaike sun blondes ale to zupelnie co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Idealny kolor! Ja ostatnio zachwycam się bronzerem Laguna Narsa :)

    OdpowiedzUsuń